Na realizację zadań w ramach tego programu na być przeznaczonych 2,6 mld euro ze środków UE i budżetu państwa. Program zakłada podniesienie atrakcyjności inwestycyjnej wschodniej części Polski oraz ograniczenie bezrobocia. Zgłoszonych do niego zostało już około stu różnych projektów.
Jak mówiła minister Gęsicka na konferencji prasowej w Białymstoku, w miniony piątek odbyły się negocjacje z przedstawicielami Komisji Europejskiej, w czasie których zgłosili oni do programu ponad czterdzieści uwag.
Według niej, choć większość niejasności udało się wyjaśnić, pozostały trzy problemy. Chodzi o: finansowanie budowy dróg - program zakłada inwestycje na drogach wojewódzkich, KE chce finansowania dróg krajowych; przeznaczenie większych pieniędzy na rozwój turystyczny oraz włączenie tych pięciu województw do unijnego programu dofinansowania funduszy pożyczkowych i poręczeniowych.
Minister Gęsicka pytana o to, kiedy środki z programu dla Polski Wschodniej będą dostępne dla wnioskodawców, powiedziała: "Nie zakładam, by komitet monitorujący dokonał jakichś rewolucji w tym programie. Wydaje mi się, że ten program był bardzo szeroko konsultowany. Więc jeżeli miasta, czy uczelnie (z programu mogą korzystać m.in. samorządy i szkoły wyższe - przyp. PAP) zaczną przygotowywać te inwestycje, to natychmiast jak dostaniemy zaliczkę z KE, pieniądze zostaną im zwrócone".
Dodała, że - w przypadku finansowania budowy dróg - jeżeli KE przeforsuje swoją wersję, by z programu dla Polski Wschodniej nie inwestować w drogi wojewódzkie, a krajowe, środki wydane na drogi wojewódzkie będą pochodziły z budżetu krajowego.(PAP)