LONDYN (Reuters)- Środowe sesje na giełdach w Europie mogą rozpocząć się od niewielkich zwyżek, jednak zadaniem analityków inwestorzy z pewną ostrożnością potraktują ostatni wzrost indeksu Nasdaq Composite.
"Po dwóch, trzech słabszych dniach spodziewam się pewnej stabilizacji, ale niczego więcej" - powiedział Achim Matzke, analityk z Commerzbanku we Frankfurcie.
Wśród spółek ze sektora technologicznego, akcje STMicroelectronics wzrosły do 36 euro w obrocie pozasesyjnym wobec 35,05 euro na wtorkowym zamknięciu.
Francusko-włoski producent mikroprocesorów podał we wtorek wieczorem, że spodziewa się, że jego przychody w pierwszym kwartale roku przekroczą 1,7 miliarda dolarów, które firma wypracowała w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Spółka spodziewa się również, że zysk na akcję będzie zgodny z obecnymi obniżonymi prognozami i wyniesie 39 centów.
Kontrakty terminowe w USA zapowiadają jednak, że dzisiejsze sesje na Wall Street mogą rozpocząć się od spadków. Czerwcowe futures na Nasdaq 100 spadły o 6,5 punktu, a na Standard & Poor's o 2,4 punktu.
W środę rano swoje wyniki finansowe podał niemiecki koncern chemiczny BASF. W czwartym kwartale zysk operacyjny grupy spadł o 2,6 procent do 830 milionów euro, jednak był nadal lepszy niż oczekiwali analitycy. Spółka prognozuje, że zysk operacyjny w 2001 i 2002 roku wzrośnie o 10 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))