Gilowska: Byłabym zdziwiona, gdyby RPP w środę podniosła stopy

20-07-2007, 10:20

Obawiam się o los reformy finansów publicznych, ale mam zapewnienie premiera i marszałka Sejmu, że jej pierwsze czytanie odbędzie sie w sierpniu, powiedziała w piątek w wywiadzie dla "Dziennika" minister finansów, Zyta Gilowska. Wicepremier nie spodziewa sie podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP.

"Byłabym zdumiona, gdyby podniesiono stopy. Procesy inflacyjne są Polsce pod kontrolą, a publiczne objaśnienia do decyzji Rady Polityki Pieniężnej, które w telewizji przedstawił profesor Czekaj, były absolutnie nieprzekonujące. Mało tego, były wybitnie nieprecyzyjne" - oceniła Zyta Gilowska.

Jej zdaniem rząd nie tylko nie podnosi podatków, ale je obniża. Natomiast obniżenie stawki rentowej jest, według oceny Gilowskiej i wbrew temu co mówi RPP, "wyjątkowo nieproinflacyjne".

Wicepremier wyraziła obawę o dalszy los reformy finansów publicznych, choć, jak sama mówi, jest optymistką. Według niej, decydujące jest poparcie dla projektu premiera Jarosława Kaczyńskiego i marszałka Sejmu Ludwika Dorna, którzy zapewnili, że pierwsze czytanie ustawy odbędzie się jeszcze w sierpniu.

"Jeśli przełamiemy podstawową linię oporu i doprowadzimy do pierwszego czytania, to w debacie powiemy sobie otwarcie, dlaczego trzeba reformować finanse publiczne, co jest złego w obecnym systemie. Sądzę, że po analizie argumentów trudno będzie głosować przeciw" - mówi Zyta Gilowska.

Minister finansów zapowiedziała też, jej resort pracuje nad projektem, który przeniesie przedsiębiorców rolnych z KRUS do systemu PIT, a kryterium decydującym o zmianie statusu rolnika będzie wielkość gospodarstwa. (ISB)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gilowska: Byłabym zdziwiona, gdyby RPP w środę podniosła stopy