Eksperci amerykańskiego banku szacują, że gospodarka Kraju Kwitnącej Wiśni skurczy się w okresie kwiecień-czerwiec 2020 r,. aż o 25 proc. w ujęciu annualizowanym. Wpływ na to będzie miało ogłoszenie przez premiera Shinzo Abe stanu wyjątkowego w Tokio, Osace i kilku innych częściach tego wyspiarskiego kraju.

Wezwanie do pozostania w domu, choć nie jest prawnie wiążące, spowoduje również zmniejszenie wydatków konsumenckich o 25 proc. w ujęciu rocznym kwartał do kwartału i dalsze ograniczenie wydatków biznesowych – czytamy w raporcie Goldman Sachs.
Bank prognozuje także 60 proc. spadek eksportu w tym kwartale.
Ekonomiści podkreślają, że środki wprowadzone w Japonii mają inny wymiar niż blokady narzucone w Europie i Stanach Zjednoczonych, biorąc pod uwagę, że większość środków nie ma mocy prawnej, a transport publiczny, usługi finansowe i sklepy spożywcze nadal „normalnie” funkcjonują. Oczekują jednak, zmiany w zachowaniu ludzi, w tym zwiększonego zawieszenia działalności i znaczącego wzrostu liczby osób powstrzymujących się od działań poza domem.
Uważają również, że chociaż pakiet stymulacyjny premiera Abe w wysokości 108 bln jenów jest znacznie większy niż zestaw środków wprowadzonych podczas ostatniego globalnego kryzysu finansowego, to jego bezpośredni wpływ na ożywienie gospodarcze będzie wynosił jedynie około 14 bln jenów.