Na parkiecie spółka może pojawić się dopiero w 2010 r. Tymczasem łapie kolejne zlecenia i dopina akwizycję.
Katowicka spółka Gonar International, dostawca rozwiązań technicznych dla sektora wydobywczego oraz budownictwa, chwali się rosnącym portfelem zleceń.
— Obecnie wynosi 50 mln zł do wykonania na ten i przyszły rok. Liczę, że wartość portfela na koniec roku sięgnie 60 mln zł — ujawnia Rafał Zarzycki, prezes Gonaru.
90 proc. przychodów firmy stanowi eksport.
— Mamy zlecenia m.in. na Bliskim Wschodzie. W Ameryce Środkowej złożyliśmy kilka ofert i czekamy na rozstrzygnięcie. Na koniec roku wartość eksportu wyniesie 55 mln zł przychodów. Sprzyja nam niski kurs złotego względem euro. Branża inwestycji infrastrukturalnych rozwija się — dodaje prezes.
Tegoroczna konserwatywna prognoza dla holdingu zakłada 65,5 mln zł przychodów i 4,9 mln zł zysku netto. W 2008 r. przychody wyniosły 57 mln zł i 5,1 mln zł zysku netto.
— Chcielibyśmy w tym roku przejąć jedną spółkę. Przejęcie sfinansujemy częściowo z kredytów, a częściowo z pieniędzy własnych. To kwota rzędu kilkunastu milionów złotych. Innych transakcji na razie nie planujemy — wyjaśnia prezes Gonaru.
Spółka chce wejść na główny parkiet. Jej doradca nie wyklucza, że przystankiem na tej drodze będzie New Connect.
— Debiut na rynku głównym będzie możliwy raczej w pierwszej połowie 2010 r. Na razie nie pracujemy nad prospektem — mówi Bartosz Zalewski, wiceprezes GoAdvisers, firmy zajmującej się doradztwem finansowym