Górnicy z kopalni w Bogdance przeciw konsolidacji

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-10-23 11:30

Górnicy z kopalni w Bogdance złożyli petycję do premiera w sprawie wyłączenia kopalni z rządowego "Programu dla elektroenergetyki".

Górnicy z kopalni w Bogdance (Lubelskie) złożyli w poniedziałek na ręce wojewody lubelskiego Wojciecha Żukowskiego petycję do premiera w sprawie wyłączenia kopalni z rządowego "Programu dla elektroenergetyki".

W poniedziałek przed urzędem wojewódzkim w Lublinie 1,5 tys. górników oraz przedstawicieli innych zakładów na Lubelszczyźnie (m.in. cukrowników z Wożuczyna, kolejarzy i rolników) protestowało przeciwko planom konsolidacji kopalni z elektrownią Kozienice i poznańskim koncernem ENEA. Górnicy uważają, że zagrozi to inwestycjom planowanym w kopalni i spowoduje transfer zysków poza Lubelszczyznę.

W petycji do premiera napisali, że Bogdanka została włączona przez rząd do "Programu dla elektroenergetyki" bez konsultacji ze związkami zawodowymi, tylko dlatego, że jej majątek jest potrzebny do poręczenia długów elektrowni Kozienice. Uznali takie działania rządu za "wrogie i szkodliwe" dla kopalni i Lubelszczyzny.

Przewodniczący międzyzwiązkowego komitetu protestacyjnego w Bogdance Bogusław Szmuc powiedział, że kopalnia ma własne plany rozwoju i będzie ich bronić. "Do nikogo ręki nie wyciągamy, ale nie chcemy być ratunkiem dla reform w energetyce. Przeszliśmy trudne procesy restrukturyzacyjne, zapłaciliśmy wysoką cenę za dzisiejsze sukcesy. Rząd nie przedstawił żadnych argumentów za konsolidacją" - powiedział.

Wojewoda lubelski Wojciech Żukowski, który wyszedł do manifestujących, powiedział, że przekaże petycję premierowi. "W głosie nad przyszłością energetyki, w dyskusji nad przyszłością Lubelszczyzny nie może zabraknąć górników z Bogdanki" - powiedział Żukowski.

Prezes zarządu kopalni Bogdanka Stanisław Stachowicz zapewnił, że dołoży starań, aby dorobek kopalni nie został zmarnowany. "Musimy zrobić wszystko, żeby rozbudować kopalnię, żeby były nowe miejsca pracy i zrobić to jak najkorzystniej dla nas wszystkich" - powiedział.

We wrześniu ponad 90 proc. głosujących w referendum w kopalni Bogdanka opowiedziało się za strajkiem, jeśli doszłoby do konsolidacji z elektrownią Kozienice i koncernem ENEA.

Celem "Programu dla elektroenergetyki" jest obniżenie kosztów wytwarzania, przesyłania i dystrybucji energii, a także niezawodność dostaw energii. Rząd chce zbudować w Polsce jedną silną grupę - Polską Grupę Energetyczną (PGE) oraz - jak zapowiada resort gospodarki - dwie lub trzy mniejsze. W skład PGE ma wejść BOT, ZEDO, dwie łódzkie grupy dystrybucyjne oraz grupy dystrybucyjne z tzw. ściany wschodniej. Dwie lub trzy pozostałe grupy energetyczne, mniejsze w stosunku do PGE, mają być docelowo prywatyzowane.

Kopalnia w Bogdance wydobyła w ubiegłym roku 5,37 mln ton węgla. Osiągnęła 72,5 mln zł zysku netto przy wartości sprzedaży 958,6 mln zł. W pierwszym półroczu tego roku wydobycie wyniosło prawie 2,5 mln ton węgla, przychody - 447, mln zł, a zysk netto - 57,3 mln zł.

Przemysłowe wydobycie węgla Bogdanka prowadzi od 1982 r. Głównymi odbiorcami węgla są m.in. elektrownie Kozienice, Połaniec i Ostrołęka, cementownie Chełm i Ożarów oraz Zakłady Azotowe Puławy i elektrociepłownia Stalowa Wola.(DI, PAP)