GPT: OFE, czyli kto komu czego nie pokaże

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 25-05-2013, 13:28

GOSPODARCZY PRZEGLĄD TYGODNIA: Rodom - największe wyzwanie linii lotniczych. A także spór wokół plików Excela, poselski dług i ostatnia wizyta prezydenta Czech w Polsce - to najciekawsze wydarzenia mijających dni.

  • OFE znowu powoduje u ekonomistów zastrzyk adrenaliny. Tym razem do gardeł skoczyli sobie Bogusław Grabowski i Ludwik Kotecki (ekipa rządowa) oraz Janusz Jankowiak i Mirosław Gronicki (obrońcy OFE). Grabowski zasugerował w TOK FM (a wcześniej poza medialnym zgiełkiem zrobił to ponoć Kotecki), że ci drudzy biorą kasę za kłamliwe analizy. Jankowiak się odgryzł, że to Grabkowski nie ma argumentów, dlatego obrzuca błotem innych ekonomistów.
Jacek Kowalczyk, dziennikarz
Jacek Kowalczyk, dziennikarz "Pulsu Biznesu" / fot. Grzegorz Kawecki
None
None
  • Poszło o raport o OFE. Według Jankowiaka i Gronickiego, gdyby nie drugi filar emerytalny, polski PKB byłby o 7 proc. niższy, niż jest. Grabowski - doradca premiera, gorący przeciwnik OFE - uznał, że to nie może być prawda i zażądał od swoich oponentów opublikowania arkusza w Excelu z obliczeniami. Jankowiak i Gronicki odmówili i zaapelowali do strony rządowej, by przedstawili swoje wyliczenia. Skoro resort finansów mówi, że OFE są szkodliwe, niech pokaże to na liczbach. MF na to się jednak nie zgodził.
  • Trudno powiedzieć, czy Jankowiak i Gronicki naciągnęli swoje wyliczenia. Mam nadzieję, że nie. Ale ich pliki excelowskie i tak mają tu niewielkie znaczenie. Znacznie ważniejsze jest to, że takie pliki nie są publikowane przez rząd. Jeśli resort finansów ma nam za chwilę zniszczyć drugi filar emerytalny, chciałbym zobaczyć liczby, które za takim krokiem przemawiają.
  • A z innych wydarzeń - "PB" prześwietlił w tym tygodniu oświadczenia majątkowe posłów za 2012 r. Wynika z nich, że wybrańcy narodu mają spore ujemne saldo - są 31 mln zł na minusie. Zadłużeni są na 104 mln zł, a uskładanych oszczędności mają 73 mln zł. Jak polski budżet ma kiedykolwiek osiągnąć nadwyżkę budżetową, skoro sami parlamentarzyści nie potrafią tego zrobić ze swoimi prywatnymi budżetami?
  • Prezydent Czech Milosz Zeman odwiedził Polskę. W Pałacu Prezydenckim chyba porządnie go z rana ugościli, bo czeski przywódca później stwierdził, że chciałby połączenia czeskiej giełdy z polską. Biorąc pod uwagę wielkość obu podmiotów, oczywiste jest, że w praktyce GPW wchłonęłaby praską siostrę. Prezydent Zeman chyba jednak wiedział, co mówi. Stwierdził, że po tych słowach czeka go ciężki powrót do Czech. "Pracownicy giełdy będą na mnie czekać z kamieniami w ręku, a ja będę miał państwowy pogrzeb" - powiedział (na szczęście, wrócił do Czech i na razie prezydent Zeman ciągle jest wśród żywych).
  • W piątek zapadła ważna decyzja - Radom będzie miał Lotnisko. Czy przewoźnicy na tych liniach też odważą się serwować darmowe napoje?
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane