GPW nie traci wigoru

Maciej Zbiejcik
04-06-2009, 17:44

Kolejne wzrosty w Warszawie. W tym miesiącu nasza giełda plasuje się w czołówce najszybciej rosnących rynków na świecie. Drożeją banki. Perłami sesji okazały się firmy odzieżowe.

Tylko dzień trwała korekta czerwcowych wzrostów. Po środowych spadkach, czwartek rozpoczął się od wzrostów, a byki już do końca sesji kontrolowały sytuację. Jeszcze przed południem indeks blue chipów zyskiwał nawet 2 proc. Później było trochę gorzej. Ostatecznie WIG20, dzięki podbiciu na fixingu, zakończył dzień na poziomie 1969  pkt (+1,6 proc.). Martwią tylko niewysokie obroty, które przekroczyły 1,1 mld zł. Być może większa pasywność inwestorów wynika z ostrożności i obaw o zachowanie się rynku w najbliższej przyszłości.

Mniejsze obroty nie przeszkodziły naszej giełdzie, aby zdobyła tytuł jednego z najmocniejszych parkietów na świecie. Podobnie zresztą było w poniedziałek i wtorek. W czwartek z ważnych danych makroekonomicznych należy zauważyć spadek bezrobocia w USA. Tamtejszy Departament Pracy poinformował, że liczba nowych bezrobotnych spadła trzeci tydzień z rzędu i jest najniższa od pierwszych dni maja. Spadła także rosnąca dotąd liczba osób pobierających zasiłek. Obudziło to nadzieję, że sytuacja gospodarcza zacznie się poprawiać. Dobre dane z USA zdecydowały o udanym początku sesji na Wall Street.

Wśród rodzimych blue chipów motorem wzrostów było Pekao. Według prezesa banku zmiana wartości portfela kredytowego w II kwartale będzie dodatnia. Obecnie bank prowadzi analizy dotyczące możliwych oszczędności kosztowych. Na przeciwległym biegunie znalazły się akcje TVN. W pierwszej części tygodnia należały one jednak do liderów wzrostów.

Nadal w centrum uwagi znajduje się branża odzieżowa. Najgłośniej o Monnari oraz Vistuli. Obie firmy znalazły się w czwartek w gronie najszybciej rosnących spółek. W przypadku Vistuli przyczyną wzrostu może być komunikat o dużej transakcji kupna papierów spółki. Insider nabył  ponad 1 mln papierów, płacąc za nie po 1,48 zł. W przypadku Monnari, która walczy o przetrwanie i szuka inwestora, trudno doszukać się konkretnych przyczyn decydującym aż o 33-procentowym wybiciu. W czwartek kolejną dobrą sesję zanotowała Amica. Producent AGD rozmawia z dużym, azjatyckim koncernem. W grę wchodzi kooperacja. 

Co dalej? Mark Zandi, ekonomista Moody’s twierdzi, że recesja w amerykańskiej gospodarce słabnie. Jego zdaniem można oczekiwać jej końca jeszcze w tym roku. Jeśli ta prognoza się sprawdzi, to obecne wzrosty nie są już odreagowaniem wcześniejszych spadów, a dyskontowaniem trwalszej poprawy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / GPW nie traci wigoru