GPW: niewielkie spadki na początku handlu

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-02-05 10:42

Niewielkie spadki dominują na początku handlu na warszawskiej giełdzie. Poziom obrotów w pierwszych minutach zapowiada, że ponownie będziemy mieli do czynienia z marazmem w trakcie sesji. Jedynie na walorach Pekao obrót wynosi 2,5 mln zł, na reszcie akcji z trudem można znaleźć papiery których obroty zbliżyły się do miliona zł. Dzisiejsza sesja powinna upłynąć w atmosferze marazmu i symbolicznej aktywności handlujących. Warszawska giełda, podobnie jak rynki światowe, będzie oczekiwać na reakcję giełd amerykańskich na wystąpienie sekretarza stanu USA Collina Powella. Oczekuje się, że przedstawi on przed forum ONZ dowody na posiadanie przez Irak broni masowego rażenia. Indeks największych spółek WIG 20 rozpoczął notowania zaledwie 7 punktów od psychologicznego poziomu 1,1 tys. punktów. Jednak kolejne minuty nie przyniosły pogłębienia spadku i w konsekwencji ataku na istotną z punktu widzenia graczy strefę. Przed pogłębieniem przeceny broni Pekao i Softbank, które utrzymują się na plusie. Inwestorzy spokojnie przyjęli informację o megastracie Kredyt Banku. Kurs spółki lekko zwyżkuje. Ujmny wynik banku przekroczył 330 mln zł i okazał się wyższy od najbardziej pesymistycznych prognoz. Wśród spółek wchodzących w skład głównego indeksu giełdowego WIG 20 najsłabiej prezentują się Amica i Budimex tracące ponad 3 proc. Jednak jest to efekt jednej transakcji na tych papierach. Na drugim biegunie znajduje się PGF, który wreszcie przypomniał o sobie inwestorom. chociaż już wczoraj wiadomo było, że spółka chce zarobić w tym roku 34 mln zł i planuje wypłatę dywidendy. Wśród mniejszych firm giełdowych, popytem wciąż cieszy się Emax, który wczoraj podniósł ubiegołroczne prognozy finansowe. W dalszym ciągu zwyżkuje również Internet Group, który także zapowiedział poprawę wyników w pierwszym półroczu. SG