GPW przed trudnym wyborem

Konrad Sobiecki
opublikowano: 05-08-2009, 08:29

Po wtorkowym neutralnym zakończeniu sesji w  USA ciężko przewidzieć jaki kierunek obiorą krajowi inwestorzy.

Na wczorajszej sesji na GPW byłoby dużo lepiej gdyby nie spadające kontrakty na amerykańskie indeksy. Te wróżyły jednoprocentowe spadki. Inwestorzy obawiali się że S&P500 nie utrzyma przeforsowanego 1000 pkt. Sytuacja jednak zmieniła się na lepszą, po publikacji lepszych od prognoz danych z rynku nieruchomości. Ostatecznie główny indeks urósł o 0,3 proc. do 1005 pkt., DJ znalazł się 0,4 proc. na plusie , a technologiczny Nasdaq 0,1 proc. nad kreską.

Zakończenie na plusie może nieco wesprzeć krajowy parkiet. Ciężko jednoznacznie przesądzić w jakim kierunku pójdą inwestorzy, bowiem na rynku nie brakuje też informacji przemawiających za spadkami. Taniejąca ropa i miedź, tracące kontrakty na amerykańskie indeksy, a także czerwone zamknięcie azjatyckich parkietów nie wróży najlepiej.

Po południu wpływ na sesję będą mieć publikacje makroekonomiczne. Wśród nich warto przyjrzeć się amerykańskim raportom z rynku pracy. Należeć do nich będzie raport Challengera, mówiący o przyszłych zwolnieniach na rynku pracy oraz raport ADP, który pomaga przewidywać liczbę nowopowstałych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Oczekiwania rynku mówią o spadku 350 tys. Dane będą traktowane przez rynek jako zapowiedź piątkowego odczytu stopy bezrobocia.

Pod koniec sesji na GPW światło dzienne ujrzy lipcowy indeks ISM dla usług z USA. Według analityków, wskaźnik mierzący aktywność w sektorze wytwórczym wyniesie 48,2 proc. (wobec 47 proc. poprzednio). Nieco lepszy wynik od prognoz na pewno mocno wsparłby krajowe byki.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu