GPW: sygnały z zagranicy nie sprzyjają wzrostom

Marek Druś
opublikowano: 2002-09-27 12:23

Na warszawskiej giełdzie wciąż utrzymuje się przewaga spadków. Na nastroje inwestorów negatywny wpływ mają sygnały z rynków zagranicznych, gdzie realizacja zysków po dwóch dniach wzrostów spowodowała zniżki indeksów. Od początku sesji tanieją banki i spółki informatyczne, najwyraźniej Prokom. Nie słabnie tymczasem popyt na akcje PPWK.

Na europejskich giełdach dominuje podaż. Inwestorzy sprzedają akcje po dwóch kolejnych sesjach zakończonych wzrostami kursów. Indeksy giełd spadają, bądź notują niewielkie wzrosty. Na warszawskim parkiecie od początku sesji inicjatywa należy do podaży. Spadają ceny papierów banków, w tym cieszących się bardzo dużym zainteresowaniem na poprzedniej sesji Banku Zachodniego WBK i BPH PBK.

Największy udział w obrotach rynku przy jednocześnie znacznym spadku kursu mają papiery Prokomu. Przed dzisiejszą sesją spółka poinformowała o zawarciu ostatniej ugody z ZUS, zamykającej kwestię roszczeń stawianych przez spółkę Zakładowi. Prokom ma otrzymać 20,8 mln zł za administrowanie Centralnym Ośrodkiem Obliczeniowym ZUS. Zrzekł się jednak ponad 58 mln zł z tytułu wartości roszczenia i odsetek.

O ponad 16 proc. drożeją akcje PPWK. W czwartek papiery wydawnictwa kartograficznego zyskały ponad 37 proc. wartości po wiadomości o zawarciu porozumienia między zarządem spółki i jej wierzycielami.

Drożeją akcje Elektrimu i Netii. Zarządowi i obligatariuszom pierwszej ze spółek został jeszcze tydzień na ewentualne zawarcie układu. Jeśli do tego nie dojdzie 7 października sąd prawdopodobnie ogłosi upadłość Elektrimu.

O ponad 56 proc. spada cena papierów Echo Investment. Akcje kieleckiej spółki są w piątek po raz pierwszy notowane bez prawa poboru. Echo wyemituje 7 mln nowych akcji, które obejmą jego dotychczasowi akcjonariusze. Teoretyczna wartość prawa poboru wynosi 56 zł. Akcje spółki rynek wycenia na ok. 41 zł.

MD