GPW: WIG 20 pozostaje ponad 1,1 tys. pkt

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-02-12 12:26

Popołudniowa część notowań nie zmienia zasadniczo obrazu rynku. Podaż w dalszym ciągu ma przewagę udokumentowaną minusami na głównych indeksach oraz spadkami kursów zdecydowanej większości spółek z portfela indeksu WIG 20. Obroty wciąż pozostają niskie. jedynym pozytywnym sygnałem dla posiadaczy akcji jest natomiast niedopuszczenie do spadku wartości wskaźnika blue chipów poniżej 1,1 tys. pkt. Kupujący bez większego trudu zdołali powstrzymać powolny spadek rynku. Dzisiejsza sesja odróżnia się od poprzednich, kiedy pierwsza cześć handlu upływała pod znakiem przewagi popytu. Obecnie to popyt reaguje na początkowyspadek. Impet podaży nie jest silny, więc skromne obroty są tradycyjnie wykorzystywane do obrony kursów. Największe straty (już prawie 7 proc.) przy wyraźnie zwiększonych obrotach ponosi Amica, która wczoraj rozczarowała wynikami, a dodatkowo obawy budzi wysokie zadłużenie producenta AGD. Tymczasem dobre wyniki nie zdołały podbić wyceny Kęt. Na pocieszenie spółka tradycyjnie zachowuje się lepiej od rynku. Pekao, które dziś opublikuje swoje wyniki traci około 2 proc. Bank obniżył szacunki zysku do 800 mln zł i rynek oczekuje, że instytucja poda zbliżony rezultat. Przebieg ostatnich notowań na GPW nie przyniósł wskazówek w którą stronę rynek zamierza podążyć. Pozostajemy w konsolidacji w strefie 1,1 tys. pkt na WIG 20. Rynek nie ma wielkiej ochoty spadać. W obecnej sytuacji globalnej trudno prognozować powrót trwałych wzrostów, jednak mamy już pierwsze analogie z przełomem drugiego i trzeciego kwartału ubiegłego roku na giełdzie. Wszyscy dobrze pamiętają styl w jakim rynek uniknął pogłębienia długoterminowych dołków. Niewykluczone, że rodzimi, stabilni, inwestorzy szykują się powtórki. SG