Wystarczył kwadrans nerwów i wszystko stało się jasne. Od wczoraj Xevin, nowy właściciel serwisu społecznościowego Grono, może pełną parą ruszać z nowymi porządkami. Sąd umorzył sprawę upadłości Grona. Inwestor, który w zeszłym tygodniu przejął kontrolę nad niemal 90 proc. udziałów w serwisie, spłacił największych wierzycieli.
Nożyce tną
— Odetchnęliśmy, ale dalej będziemy szukać możliwości cięcia kosztów, już zdecydowaliśmy o przeprowadzce Grona do siedziby Xevina — podkreśla Radosław Czyrko, prezes Xevin Investments.
Choć ostatnie miesiące w Gronie to bezustanne minimalizowanie wydatków, nowy właściciel uważa, że jeszcze sporo jest do zrobienia.
— Spółki z portfela Xevina mają kompetencje, z których my możemy korzystać. Efekty synergii będą bardzo wyraźne — uważa Szczepan Ostasz, prezes Grona.
Mowa tu m.in. o szczecińskim Red Sky, właścicielu m.in. Filestube, który specjalizuje się w podkręcaniu technicznej wydolności projektów w sieci. Teraz Red Sky robi audyt w Gronie. Do tego Xevin ma własną sieć reklamy internetowej a także przejęty niedawno serwis zakupów grupowych Cuppon, który mógłby promować oferty na Gronie.
Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"