Czytasz dzięki

Idą w ślady ojca Rydzyka

ANP
opublikowano: 12-12-2012, 10:36

Samorządowa spółka szuka prywatnego partnera do zagospodarowania wód geotermalnych.

Myślisz geotermia, mówisz – fundacja Lux Veritatis i ojciec Tadeusz Rydzyk. W 2011 r. znany redemptorysta ogłosił sukces odwiertów w Toruniu. Gorącą wodę chce wykorzystać m.in. w parku wodnym. Na inwestycje w geotermię, choć bez takiego rozgłosu, zdecydowała się też gmina Wierzchosławice koło Tarnowa. Gorących wód poszuka samorządowa spółka Energia Wierzchosławice, która skorzysta z formuły partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).
– Wartość inwestycji szacujemy na 27,6 mln zł brutto, przy czym 11,21 mln zł będzie pochodzić z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Poszukujemy partnera, który wyłoży 13,74 mln zł – mówi Marcin Wasa, prezes Energii Wierzchosławice.

Za te pieniądze zostanie sfinansowany pierwszy odwiert wydobywczy, który ma być realizowany od stycznia 2013 r. do końca czerwca 2014 r. Pozwoli on potwierdzić parametry źródła energii. W zależności od tego, czy i jak gorące źródła zostaną odkryte, gminna spółka i inwestor zdecydują o kierunkach inwestycji. Głównym celem jest produkcja energii elektrycznej. By to osiągnąć, odwiert musi być wykonany do głębokości 3,6 km, gdzie może występować woda o temperaturze 90-120°C. Kolejnym etapem inwestycji byłyby: drugi odwiert oraz budowa elektrowni, w której turbiny będą wytwarzać prąd z pary wodnej.

Dzięki odwiertowi wydobywczemu spółka może się też dostać do wód o niższych temperaturach (70-90 °C – umożliwiających produkcję energii cieplnej, 50-70 °C stosowanych np. w hodowli ryb i ogrodnictwie, 25-50 °C - w balneologii i rekreacji).
Spółka mogłaby sprzedawać energię cieplną dla Tarnowa. Wstępne rozmowy z samorządowcami oraz elektrociepłownią z grupy Azoty już się odbyły. Prezes Energii Wierzchosławice przyznaje jednak, że do tematu druga strona podchodzi ostrożnie ze względu na to, że energia z geotermii jest droższa niż tradycyjna.
– Jednak większość wody geotermalnej, która może się znajdować już na głębokości 1,9 km, zostanie wykorzystana do celów rekreacyjnych. W planach mamy bowiem kolejny etap inwestycji - budowę takiego ośrodka – mówi Marcin Wasa.

Wyłoniony partner ma być właścicielem odwiertu, ale zarabiać będzie dopiero po wykonaniu kolejnych etapów inwestycji. Prezes Energii Wierzchosławice przyznaje, że ryzyko tego projektu jest duże, bo jeśli gorące wody nie zostaną odnalezione, przedsięwzięcie zakończy się fiaskiem.

Na złożenie ofert firmy zainteresowane postępowaniem mają czas do 13 grudnia.
– Kończy się budowa ośrodka rekreacji w Solcu-Zdroju, gdzie będą wykorzystywane wody termalne. Na tej zasadzie miały też działać słynne Termy Gostynińskie, ale projekt utracił unijną dotację. Jednak prawdą jest, że daleko nam do Niemiec, gdzie wykorzystanie wód termalnych jest normalną gałęzią przemysłu – komentuje Rafał Cieślak, radca prawny z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak& Kordasiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane