Jeśli wojna cenowa Arabii Saudyjskiej z Rosją będzie trwać, a światowa gospodarka znajdzie się w recesji z powodu pandemii koronawirusa, nadmiar ropy na rynku może sięgać od 800 mln do 1,3 mld baryłek w pierwszym półroczu, szacują analitycy IHS Markit.
- Nigdy wcześniej nie było globalnej nadpodaży takiej wielkości - powiedział Jim Burkhard, szef analizy rynków ropy w IHS Markit. – Dotychczas największa globalna nadpodaż w okresie sześciu miesięcy wynosiła 360 mln baryłek. Ta, która się zbliża, będzie co najmniej dwukrotnie większa – dodał.
Największą nadpodaż ropy zanotowano w przeszłości na przełomie 2015 i 2016 roku.
W ujęciu miesięcznym, nadmiar ropy sięgnie od 4 mln do 10 mln baryłek dziennie od lutego do maja. W marcu i kwietniu popyt na ropę ma spadać nawet o 10 mln baryłek dziennie.
IHS Markit ocenia, że główną ofiarę rekordowej nadpodaży ropy będzie amerykańska branża naftowa. Szacuje, że wydobycie spadnie o 2-4 mln baryłek dziennie w okresie następnych 18 miesięcy.
W poniedziałek kurs ropy Brent w wiodącego kontraktu spada o 7,7 proc. do 31,24 USD. Bryłka ropy WT tanieje o 4,85 proc. do 30,19 USD.