Na celowniku co najmniej dwie spółki. W przyszłym roku niewykluczona emisja na kolejne przejęcia.
Specjalizujący się m.in. w obsłudze nieruchomości, ochronie i IT Impel wkrótce pochwali się zakupami.
— Chcemy kupować z rynku pierwotnego spółki realizujące usługi z naszego biznesu. Firmy, np. ArcelorMittal, od którego kupiliśmy trzy spółki, chcą je sprzedawać, by zmniejszać koszty — mówi Bogdan Dzik, prezes Impel Cleaning z grupy Impel.
Na celowniku znalazła się spółka usług porządkowych, należąca do dużej łódzkiej firmy. Impel jest zainteresowany 100 proc. udziałów. Do przejęcia może dojść jeszcze w tym kwartale.
Realizowana jest też akwizycja spółki litewskiej Corpus A przez łotewski Serviks Riga (należąca do Impela spółka obsługująca nieruchomości).
— To firma o przychodach około 30 mln zł, większa od Serviksu [poniżej 20 mln zł przychodów — przyp. red.]. Po przejęciu na przełomie roku chcemy uruchomić centralę dla zarządzania firmami w Estonii — dodaje Bogdan Dzik.
Przejęcia spółka sfinansuje z pieniędzy własnych. Ale to nie jest ostatnie słowo w sprawie akwizycji. Zarząd zostawił sobie furtkę w postaci upoważnienia do podwyższenia kapitału zakładowego w ramach docelowego do 22,5 mln zł i emitowania warrantów subskrypcyjnych.
Przychody grupy na koniec roku mają wzrosnąć o 10 proc. wobec 1,03 mld zł w 2009 r.
— To ogromne wyzwanie, bo skala działalności jest bardzo duża. Poza tym renegocjujemy umowy z klientami, którzy oczekują obniżenia cen — mówi Wojciech Rembikowski, wiceprezes Impela.
Po półroczu grupa miała 533,6 mln zł przychodów (+5,4 proc. r/r) i 21,83 mln zł zysku netto (+40 proc. r/r).