Indeksy jednak spadły

MD
opublikowano: 26-01-2010, 22:29

Dow Jones rósł w trakcie sesji nawet o  ponad 80 pkt. Na zamknięciu tracił jednak niespełna 3 pkt., czyli zaledwie 0,03 proc. S&P500 spadł o 0,4 proc., a Nasdaq stracił 0,3 proc. 

Przez niemal całą sesję amerykańscy inwestorzy kupowali przecenione akcje pozwalając indeksom odrabiać straty z fatalnego, poprzedniego tygodnia. We wtorek pojawiły się kolejne oznaki wychodzenia gospodarki z kryzysu. Indeks cen domów S&P/Case-Shiller wzrósł szósty raz z rzędu w listopadzie. Conference Board podała, że indeks zaufania konsumentów wzrósł w styczniu do poziomu nie notowanego od ponad roku. Dobre dane nie spowodowały jednak trwałej zmiany obrazu rynku. W drugiej części sesji inicjatywę przejął popyt i indeksy kończyły dzień stratami.

Na rynkach dominuje niepewność wobec wydarzeń najbliższych dni. We wtorek rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie FOMC. W środę orędzie o stanie państwa ma wygłosić prezydent Barack Obama.

Największą kotwicą rynku okazały się spółki finansowe, których indeks stracił 1,7 proc. Ponad 1 proc. spadki zaliczyły także indeksy spółek telekomunikacyjnych i materiałowych. W przypadku tych ostatnich inwestorów straszy wizja malejącego popytu po schłodzeniu koniunktury gospodarczej w Chinach. O 0,4-0,5 proc. spadały wskaźniki spółek ochrony zdrowia i z segmentu energii. Najmniejsze straty zanotowały spółki dostarczające dobra codziennego użytku i dobra nie-pierwszej potrzeby. Wzrosły indeksy spółek użyteczności publicznej i IT. 

Najlepszą obroną przed spadkiem kursu były we wtorek dobre wyniki kwartalne. Tak stało się w przypadku Apple, który w okresie październik-grudzień osiągnął najwyższy zysk w historii dzięki podwojeniu sprzedaży iPhonów i ponad rekordowej sprzedaży komputerów Macintosh. Wyższy niż oczekiwano zysk kwartalny przełożył się także na wzrost notowań EMC, największego na świecie producenta komputerów gromadzących dane. Dzięki wzrostowi indeksu S&P/Case-Shiller drożały akcje spółek budujących domy, m.in. Pulte Homes. Przez większą część sesji najmocniej drożejącą spółką wchodzącą w skład S&P500 był Tellabs. Dostawca technologii sieciowych oprócz dobrych wyników kwartalnych zapowiedział dywidendę. Najmocniej taniejącym komponentem indeksu był U.S. Steel. Największy amerykański producent stali poinformował o kwartalnej stracie i zapowiedział kolejną, w obecnym kwartale, co tłumaczył spadkiem globalnego popytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane