Indeksy w Europie wzrosły dzięki spółkom IT

opublikowano: 2002-05-31 18:21

LONDYN (Reuters) - W piątkowe popołudnie wzrost wartości akcji spółek technologicznych i paliwowych spowodowały niewielki wzrost indeksów europejskich. Zwyżkom przewodziła fińska Nokia, której kurs zyskał po czwartkowym spadku.

O godzinie 18.20, kiedy większość giełd w Europie już zakończyła sesje, indeks FTSE Eurotop 300 wzrósł o 0,97 procent, a DJ Euro Stoxx 50 zyskał 1,09 procent.

Indeks sektora technologicznego wzrósł natomiast o 3,4 procent, jednak nadal, biorąc pod uwagę cały tydzień sesji, zniżkował o 2,9 procent.

Akcje fińskiego producenta telefonów komórkowych, Nokii wzrosły aż o 5,2 procent. Ostatnie spadki, zdaniem analityków, były spowodowane ciągłą niepewnością co do perspektyw sektora.

Zyskały również inne spółki sektora telekomunikacyjnego, m.in. szwedzki Ericsson i francuski Alcatel.

O ponad cztery procent wzrosły też akcje francuskiego koncernu medialnego Vivendi Universal. Podczas odbywającego się w Nowym Jorku WZA spółka uspokoiła obawy inwestorów o swoją płynność finansową.

Poza tym banki-wierzyciele koncernu zdecydowali się zrezygnować z warunku w umowie, który uzależniał przyznanie kolejnych kredytów od ustalonego poziomu ratingu. Francuski dziennik La Tribune napisał natomiast, że rada koncernu poparła plany sprzedaży części udziałów w firmie użyteczności publicznej Vivendi Environnement.

Do poprawy notowań spółek sektora przyczyniła się m.in. decyzja banku inwestycyjnego CSFB, który zdecydował się zwiększyć udział akcji spółek z tej branży w swoim portfelu, argumentując to ich dobrą wyceną.

Wzrosły również akcje spółek sektora paliwowego, m.in. Royal Dutch i TotalFinaElf. Inwestorzy nie pokładają jednak zbytniej wiary w zwyżkę tego sektora.

Spadła natomiast wartość akcji największego w Europie producenta leków, GlaxoSmithKline. Powodem są informacje, że spółka przeprowadziła wstępne rozmowy na temat fuzji z Bristol-Myers Squibb.

"W przyszłym tygodniu indeksy nie mogą spaść poniżej granic psychologicznych. Wówczas będziemy mieli wystarczająco dużo pozytywnych sygnałów dla dalszych wzrostów. Potrzebna jest jednak stała poprawa wskaźników amerykańskich" - powiedział Lex Werkheim z amsterdamskiego Eureffect.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))