NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje na giełdach w USA zakończyły się zwyżkami dzięki dobrym wynikom spółek.
Jednak dynamika wzrostów osłabła pod koniec sesji, gdy amerykański bank centralny po raz pierwszy od 15 miesięcy zrezygnował z ostrzeżenia, że gospodarce USA grozi dalsze pogorszenie koniunktury.
Zdaniem analityków stanowi to pierwszy sygnał, że już za kilka miesięcy stopy procentowe w USA powinny zacząć rosnąć.
Wcześniej do wzrostu notowań w Nowym Jorku przyczyniły się lepsze wyniki banku inwestycyjnego Goldman Sachs i zapowiedź poprawy zysku producenta dóbr szybkozbywalnych Procter & Gamble.
"Fed będzie bacznie obserwować sytuację gospodarczą. Bank nadal niepokoi się czy popyt zdoła się utrzymać, ale powinien zacząć podwyższać stopy prawdopodobnie już latem" - powiedział Gary Thayer z A.G. Edaward & Sons.
Indeks Dow Jones wzrósł o 0,54 procent do 10.653,25 punktu, a Nasdaq Composite zyskał 0,2 procent i wyniósł 1.808,87 punktu.
Akcje Hewlett-Packard spadły we wtorek po tym jak spółka podała, że według wstępnych danych akcjonariusze poparli plan fuzji z koncernem Compaq, w wyniku której powstałby drugi obok IBM największy producent komputerów na świecie.
Przeciw fuzji opowaiadała się grupa inwestorów skupiona wokół syna jednego z założycieli HP, Waltera Hewletta, który powiedział, że na oficjalne wyniki trzeba będzie jeszcze poczekać.
W środę na temat fuzji z Hewlett-Packard będą głosować akcjonariusze Compaqa. Akcje tej firmy wzrosły we wtorek o 78 centów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))