Indeksy w USA rosły

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2006-07-25 00:00

Początek tygodnia na amerykańskich giełdach był udany. Indeksy mocno rosły napędzane spadkiem notowań ropy naftowej oraz spekulacjami dotyczącymi kolejnej fali fuzji i przejęć. Wpływ na wzrosty miały także dobre raporty kwartalne kilku czołowych spółek.

Rozmowy polityków w sprawie zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie dają nadzieję na uspokojenie sytuacji geopolitycznej, a tym samym na stabilizację cen ropy po zagwarantowaniu bezpieczeństwa dostaw tego surowca. Cena baryłki ropy spadała więc przez większą część dnia. Jednak na zakończeniu sesji na Nymex ponownie przeskoczyła 75 USD/b. To rezultat wysokich temperatur w USA i wiążącego się z tym ogromnego zużycia energii.

Inwestorzy żyją doniesieniami o planowanych zmianach kapitałowych w wielkich spółkach. AMD, wicelider branży producentów mikroprocesorów, zapowiedział kupno kanadyjski koncernu ATI Technologies, jednego z gigantów rynku. Wartość transakcji szacuje się na 5,4 mld USD. Kurs akcji spółki specjalizującej się w chipach graficznych mocno rósł, nawet o ponad 17 proc. W dół szły za to notowania AMD. Analitycy są bowiem sceptyczni do inwestycji tego typu. Drożały papiery HCA, największego w Stanach Zjednoczonych komercyjnego operatora sieci szpitali. Spółkę za 33 mld USD przejmie konsorcjum inwestorów finansowych. Kurs HCA poszedł w górę o ponad 3 proc.

Dużym powodzeniem cieszyły się papiery potentatów rynku farmaceutycznego. To zasługa bardzo dobrych rezultatów osiągniętych przez spółki w minionym kwartale. Cieszyć się więc mogli między innymi akcjonariusze Merck (firma podniosła prognozę zysku) oraz Schering-Plough.