Inflacja przestaje nękać

  • Jacek Kowalczyk
16-02-2012, 00:00

Ceny w Polsce powinny w 2012 r. hamować. Chyba że Iran zdecyduje inaczej

Presja inflacyjna wyraźnie słabnie. W styczniu 2012 r. statystyczny konsument zrobił zakupy o 4,1 proc. droższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku — podał Główny Urząd Statystyczny. To najniższy wskaźnik inflacji od września ubiegłego roku. Jeszcze w grudniu ceny rosły w tempie 4,6 proc., a w listopadzie 4,8 proc. Wygląda na to, że szczyt inflacyjnej górki mamy za sobą. Spadek inflacji to przede wszystkim efekt trzech zjawisk. Po pierwsze, nowa ustawa refundacyjna obniżyła ceny w aptekach.

— Zgodnie z naszymi szacunkami, z powodu tych zmian od stycznia ceny leków refundowanych zostały obniżone przeciętnie o 5 proc. — twierdzi Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku. Po drugie, inflacja spada, bo wygasł statystyczny efekt podwyżki VAT ze stycznia2011 r. Po trzecie, umocnił się złoty. W styczniu nasza waluta zyskała po 6 proc. do euro i dolara, co sprzyjało spadkowi cen produktów importowanych. Niższa inflacja to dobra wiadomość dla kredytobiorców zadłużonych w złotych. Niedawno członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), zwłaszcza jej przewodniczący Marek Belka, sygnalizowali, że mogą podnieść stopy procentowe. Spadająca inflacja może powstrzymać RPP przed dokręceniem monetarnej śruby.

— W razie silnego osłabienia się złotego nie można wykluczyć podwyżek stóp. Sądzę jednak, że RPP będzie je trzymać bez zmian — twierdzi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Część ekspertów po dzisiejszych danych twierdzi wręcz, że możliwa jest obniżka oprocentowania.

— Obniżająca się inflacja i spowalniający wzrost gospodarczy będą sprzyjać powrotowi oczekiwań na cięcie stóp — twierdzi Marcin Mazurek, analityk BRE Banku.

W kolejnych miesiącach inflacja powinna nadal spadać. Powód — zbliżające się spowolnienie gospodarcze. Dotąd Polska nie doświadczyła spowolnienia — przez cały 2011 r. PKB rósł w tempie powyżej 4 proc. rocznie, a pierwsze dane makro z 2012 r. też zaskoczyły pozytywnie. Ekonomiści ostrzegają jednak, że oznaki spowolnienia — choć słabe — w końcu w Polsce się pojawią. Jak podał wczoraj Eurostat, w IV kw. 2011 r. blisko połowa państw odnotowała już recesję, czyli spadek PKB. Ponadto na rynkach finansowych znowu nasilają się napięcia związane z kryzysem zadłużeniowym strefy euro i ewentualnym niekontrolowanym bankructwem Grecji. W takim otoczeniu trudno będzie utrzymać wzrost gospodarczy na ubiegłorocznym poziomie.

— Spodziewamy się spowolnienia dynamiki PKB w 2012 r. do 2,3 proc. Presja inflacyjna ze strony popytu konsumpcyjnego będzie więc słaba, dzięki czemu inflacja na koniec roku powinna zejść w okolice 3 proc. — mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

Dużym ryzykiem, że spadku inflacji jednak nie zobaczymy albo że będzie słabszy, niż się prognozuje, jest rynek ropy naftowej. Cena baryłki na giełdzie w Londynie wzrosła od początku lutego ze 110 do 119 USD. To skutek rosnących obaw, że Iran wstrzyma dostawy do Unii Europejskiej po nałożeniu na niego sankcji za rozwój programu nuklearnego. Wczoraj świat obiegła nawet plotka, że Iran już zakręcił kurek dla sześciu krajów UE. Baryłka ropy natychmiast zdrożała o 1 USD. Informacja została jednak szybko zdementowana przez rząd w Teheranie.

— Tym razem nie potwierdziła się wiadomość o wstrzymaniu dostaw, ale taka decyzja w każdej chwili może się pojawić. Iran otwarcie grozi takim krokiem, a to z pewnością spowodowałoby dalszy wzrost cen ropy na światowych rynkach — mówi Piotr Bielski. Droga ropa to główny powód, dla którego od kilku miesięcy inflacja w Polsce utrzymuje się powyżej 4 proc. Jak podaje GUS, ceny związane z transportem (np. ceny benzyny i oleju napędowego, taksówek czy biletów komunikacji miejskiej) rosną w rocznym tempie 8,7 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inflacja przestaje nękać