Interpretacyjny chaos

Anna Resiak
12-07-2011, 00:00

Z uwagi na skomplikowanie przepisów podatnicy często korzystają z instytucji indywidualnych interpretacji prawa podatkowego. Minister finansów wydaje je za pośrednictwem dyrektorów pięciu izb skarbowych. Jednakże nie mówią oni jednym głosem, co jeszcze bardziej potęguje bałagan i rodzi zrozumiałe frustracje podatników. Problem miała rozwiązywać przyznana ministrowi możliwość dokonywania z urzędu zmiany wydawanych interpretacji indywidualnych, jednakże instrument ten okazał się całkowicie niewydolny.

Aby przeciwdziałać podatkowemu chaosowi, Ministerstwo Gospodarki przygotowało projekt tzw. drugiej ustawy deregulacyjnej. Zakłada on m.in. zmianę niektórych wadliwych przepisów dotyczących interpretacji podatkowych. Każdy podatnik mógłby wystąpić samodzielnie do ministra finansów o zmianę interpretacji indywidualnej, jeśli w obrocie prawnym już występowałaby interpretacja dotycząca takiego samego stanu prawnego i faktycznego, sprzeczna z otrzymaną przez podatnika. Rozwiązanie to nie mogłoby jednak dotyczyć spraw rozstrzygniętych przez sąd.

Oprócz interpretacji indywidualnych minister ma również możliwość wydawania interpretacji ogólnych. Projekt resortu gospodarki przewiduje, że możliwe byłoby ich wydawanie również na wnioski reprezentatywnych organizacji pracodawców i central związkowych, przy czym złożenie takiego wniosku byłoby dla ministra finansów wiążące.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Resiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Interpretacyjny chaos