Mała polska prywatna firma wykupuje europejskiego giganta — ten scenariusz drugi raz powtarza się na rynku funduszy inwestycyjnych. Ponad rok temu Opera przejęła fundusze od szwedzkiego SEB. Teraz polską nogę DWS, inwestycyjnego ramienia Deutsche Banku, przejmuje pierwsze prywatne TFI w Polsce — Investors. Po fuzji Investors ponad trzykrotnie zwiększy aktywa i z malucha wskoczy na 16. miejsce, w tyle zostawiając takie marki jak Amplico czy Noble. Ale chodzi o coś więcej.
— Do tej pory działaliśmy tylko w sektorze funduszy zamkniętych. Chcieliśmy wejść na rynek otwartych samodzielnie, ale gdy pojawiła się okazja przejęcia DWS, to postanowiliśmy skorzystać. To niepowtarzalna okazja, bo dzięki temu wchodzimy na rynek od razu z szeroką paletą funduszy i siecią dystrybucji. Budowanie od zera pochłonęłoby wiele czasu i pieniędzy. Wzrośnie też znajomość naszej marki. W pesymistycznym scenariuszu zakładamy, że odpłynie 20 proc. z przejmowanych aktywów — mówi Grzegorz Mielcarek, członek zarządu Investors TFI.
Akwizycja była dla Investors jedyną drogą do wzrostu. W tym roku co miesiąc klienci więcej z niego wycofywali niż wpłacali, w sumie o 69 mln zł. DWS, nie dość, że był ponad dwa razy większy, to w tym roku napłynęło do niego 48 mln zł. Dlaczego Niemcy po 13 latach wycofują się z Polski?
Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"