Jak ocenić e-szkolenia

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2007-10-31 00:00

Lepsze wyniki firmy — oto miara jakości szkolenia. Ale jest jeszcze kilka sposobów, żeby dowiedzieć się, czy pracownik czegoś się nauczył.

Wyniki kursów powinny poprawić kondycję przedsiębiorstwa

Lepsze wyniki firmy — oto miara jakości szkolenia. Ale jest jeszcze kilka sposobów, żeby dowiedzieć się, czy pracownik czegoś się nauczył.

Wysyłając pracownika na szkolenie, pracodawca spodziewa się, że wyniesie on z niego... No, właśnie, co? W świecie nowych technologii szczególnie ważne jest, żeby właściciel firmy mógł ocenić jakość pracy swojego działu IT, a także wykształcenie pracowników. Jak to zrobić? I jak sprawić, żeby szkolenia, na które wysyłamy pracowników, przyniosły firmie jak największe korzyści?

— Do oceny skuteczności szef firmy może posłużyć się ankietą ewaluacyjną firmy szkoleniowej bądź wypracować własne metody oceny efektów czy przydatności treści. Należy nad tym zastanowić się już na etapie wyboru szkoleń dla pracowników i wówczas ustalić mierniki skuteczności szkolenia i skonsultować je z firmą szkoleniową — radzi Katarzyna Chojonowska, dyrektor pionu edukacji w Altkom Akademii, firmy specjalizującej się w e-learningu.

Wyniki via net

E-learning wydaje się idealną metodą dla kogoś, kto chce mieć na bieżąco wgląd w wyniki osób biorących udział w kursie.

— Mechanizmy e-learningu oraz technologie informatyczne wychodzą naprzeciw ocenie jakości szkoleń. Wyniki badań ankietowych i testów realizowanych na dwóch pierwszych poziomach mogą być sprawnie zebrane oraz szybko przetworzone przy wykorzystaniu różnych platform e-learningu lub przeznaczonych do tych celów rozwiązań IT — mówi Marek Hyla, wiceprezes i dyrektor do spraw projektów w House of Skills.

Szkolenie elektroniczne ocenia się za pomocą kilku rodzajów ankiet, m.in.: ankiety uczestnika oceniającej szkolenie, ankiety instruktora, czy testu wiedzy.

— Istnieje również ankieta ewaluacyjna, stosowana pół roku po szkoleniu, w której oceniane są przede wszystkim przydatność zdobytej wiedzy i umiejętności do realizacji zadań zawodowych — tłumaczy Katarzyna Chojonowska.

— Ciekawym podejściem do badania efektowności e-szkoleń jest przekrojowa analiza odpowiedzi na pytania testowe. Realizacja testów poprzez tzw. platformy e-learningu bardzo ją to ułatwia. Dzięki niej łatwo wskazać te części materiału, które są trudne lub źle sformułowane — dodaje Marek Hyla.

Uwaga z certyfikatami

Trochę inaczej sprawa przedstawia się w przypadku szkoleń na temat nowych technologii, ale prowadzonych tradycyjnymi metodami.

— Oczywiście ostatecznym miernikiem skuteczności szkoleń są wyniki firmy. Jest to informacja, na ile pracownicy są w stanie zastosować zdobytą wiedzę w praktyce z korzyścią dla swojego przedsiębiorstwa — mówi Sławomir Karpiński z Connect Distribution, firmy specjalizującej się w sprzedaży oprogramowania z wartością dodaną (a więc także organizującej szkolenia).

Zwraca on przy tym uwagę, że o jakości szkolenia mogą świadczyć zdobyte certyfikaty.

— Szczególnie, jeżeli szkolenia odbyliśmy w renomowanym ośrodku, a egzamin w certyfikowanym. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że często autorzy egzaminów kładą nadmierny nacisk na naukę pamięciową, wręcz mechaniczne wkuwanie wielu szczegółowych informacji, które w żaden sposób nie przekładają się na umiejętności praktyczne osoby zdającej egzamin — ostrzega Sławomir Karpiński.

Podsumowując, certyfikaty często robią wrażenie i są dowodem, że szkolony zdobył odpowiednie umiejętności, ale trzeba uważać, żeby nie zacząć ich „kolekcjonować” i żeby nie stawały się kolejnymi punktami w CV czy ozdobami wieszanymi na ścianie.

Pewną wskazówką, prócz odpowiednich certyfikatów, jest też program szkolenia.

— 50 proc. naszych zajęć stanowią praktyczne warsztaty. W przypadku szkoleń VMware uczestnicy uczą się instalować i konfigurować wirtualne serwery, używać szablonów do ich tworzenia i przydzielać im zasoby, przenosić i zarządzać nimi, zapewniać wysoką dostępność aplikacji oraz rozwiązywać typowe problemy. Rezultatem naszych szkoleń nie jest tylko certyfikat, ale przede wszystkim praktyczna wiedza — mówi Piotr Cisowski, prezes zarządu ITL Polska.

Patrzeć na program

A to przecież umiejętności praktyczne są dla pracodawcy najważniejsze.

— Uważamy, że to firmom pomagamy zwiększyć wartość rynkową przez zwiększenie efektywności jej funkcjonowania oraz podnoszenie umiejętności pracowników. Osiągamy to przez dzielenie się wiedzą i umiejętnościami oraz upowszechnianie międzynarodowych standardów z branży IT — podsumowuje Piotr Cisowski.

Jeśli więc chcemy stwierdzić, czy szkolenie było skuteczne, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: co zyskała dzięki niemu firma?

Wojciech Chmielarz