Janiszewski i Olechowski negocjują przejęcie

Karol Jedliński
opublikowano: 2011-01-31 00:00

MediaCap dopina transakcję i wzmacnia nadzór. Agencja reklamowa z grupy walczy o dwa duże budżety.

MediaCap dopina transakcję i wzmacnia nadzór. Agencja reklamowa z grupy walczy o dwa duże budżety.

Z czterech spółek szykowanych do przejęcia przez działający w branży reklamowej MediaCap zostały trzy. To efekt wstępnej analizy finansowej potencjalnych celów przejęcia. Ostatecznie notowana na NewConnect spółka kupi jeden wybrany podmiot działający na styku marketingu i nowych technologii.

— Teraz znów jedziemy spotykać się z zarządami wybranych podmiotów i budujemy profile sprzedażowe, modele synergii między MediaCap a kandydatami do przejęcia. Do tego zaczynamy negocjować model kupna. A nie jest tajemnicą, że chcę, by część zapłaty była uiszczona po dowiezieniu konkretnego wyniku przez przejmowaną firmę — podkreśla Jacek Olechowski, prezes MediaCap.

Zielona wiosna

Cała transakcja, w której zrealizowaniu pomaga znany finansista Hubert Janiszewski, szef rady nadzorczej MediaCap, ma być gotowa do końca czerwca. Do tego czasu, jak wynika z deklaracji szefa spółki, MediaCap ma już przynosić solidne zyski. Choć spółka nie podała jeszcze wyników z ostatniego kwartału 2010 r., to z pewnością miniony rok zakończy stratą. Na wyniku zaciąży m.in. przejęta agencja reklamowa Scholz Friends. Jednak Jacek Olechowski przekonuje, że 2011 r. będzie na zielono. Wyraźny, dobry trend ma być widoczny w wynikach z końcówki zeszłego roku.

— Przejęcie Scholza nie było błędem, ale pewne założenia co do tempa wykorzystywania efektów synergii i restrukturyzacji agencji były zbyt optymistyczne — przekonuje Hubert Janiszewski.

Magnes nazwiska

W ostatnich tygodniach MediaCap powołał do rady nadzorczej Piotra Kuca, który ma pomóc zrealizować ambitne plany spółki. Piotr Kuc to jedna z najbardziej znanych osobowości w świecie reklamy. Po 10 latach kariery na międzynarodowym szczeblu w Coty (był szefem na Amerykę Południową i Środkową) postanowił wrócić do Polski.

— W radzie nadzorczej mam ekipę, która wesprze mnie w tym krytycznym momencie — zaznacza Jacek Olechowski.

Nazwisko Kuca może pomóc przebić się wyżej w przetargach. Nie jest tajemnicą, że jedna z nóg spółki, czyli EmLab, ma już na ten rok kontrakty, dzięki którym będzie na mocnym plusie. Ale Scholz Friends potrzebuje dwóch większych klientów, by przejść na zyski. Jednego być może uda się zdobyć już wkrótce, bo agencja jest w ścisłym finale przetargu na budżet Nordei.