Janosik stanie przed trybunałem

JKW
opublikowano: 14-12-2009, 09:05

Podatek nakładany na najbogatsze województwa jest niezgodny z konstytucją – przekonują władze województwa mazowieckiego. Mają dodatkową motywację w postaci skutków kryzysu, który ograniczy w 2010 r. wydatki samorządu. Urzędnicy będą musieli oszczędzać.

Mazowsze skarży się na „janosikowe” do Trybunału Konstytucyjnego. Zarząd województwa uważa, że system zabierania bogatym samorządom i dawania biednym jest niesprawiedliwy i zagraża stabilności finansowej ich województwa.
- Ten przepis jest niezgodny z konstytucją. Konstytucjonaliści pracują już nad skargą, na początku przyszłego roku powinna wpłynąć do trybunału. Zgadzamy się z zasadą solidarności, nie jesteśmy za całkowitym zniesieniem „janosikowego”, ale system musi być racjonalny – przekonuje Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza.
Jego zdaniem, system jest absurdalny.
- Teoretycznie „janosikowe” może przekroczyć nasze dochody. Obecny system na to pozwala. Stałoby się tak, gdyby do Polski rzeczywiście dotarł światowy kryzys. Poza tym, to zagrożenie dla biedniejszych województw: w ten sposób zarzyna się dojną kwotę – przekonuje Marek Miesztalski.
W 2010 r. Mazowsze ma oddać innym województwom 940 mln zł – to ponad połowa wszystkich jego wydatków.
- Potrzeby naszych szpitali na dostosowanie ich do unijnych wymogów szacujemy na około1 mld zł – tyle, ile zapłacimy „janosikowego” w przyszłym roku. Zdarza się, że na koniec miesiąca muszę prosić bank o kredyt na zapłatę „janosikowego” – mówi Marek Miesztalski.
Zasada pomocy biedniejszym regionom przez bogate obowiązuje od lat, a skarga powstaje dopiero teraz. To nie przypadek – Mazowsze zmaga się ze skutkami kryzysu.
- Musimy uporać się ze znacznym spadkiem dochodów. Wpływy z CIT są mniejsze o około 400 mln niż przed rokiem, a „janosikowe” jest większe o 150 mln zł. Razem mamy uszczerbek wartości 550 mln zł – wyjaśnia skarbnik Mazowsza.
Deficyt wyniesie 360 mln zł. Zostanie pokryty linią kredytową w Europejskim Banku Inwestycyjnym, na warunkach sprzed dwóch lat, czyli z oprocentowaniem na poziomie LIBOR (prawdopodobnie kredyt zostanie zaciągnięty w euro), obecnie 0,45 proc.
- Od razu uznałem, że nie mamy wyjścia: deficyt musi być największy, na jaki pozwala nam ustawa o finansach publicznych (dług nie może być wyższy niż 60 proc. dochodów – red.). Ale to i tak nie wystarczyło – mówi Marek Miesztalski.
Dlatego samorząd musi ciąć wydatki. Głównie na administracji.
- Najbardziej bolesne będzie obcięcie o 15 proc. wydatków bieżących: na wynagrodzenia i utrzymanie działalności urzędów. Kierownicy jednostek dostali polecenie, aby taką redukcję przeprowadzić. Mają swobodę: obciąć płace, zatrudnienie czy koszty administracyjne – twierdzi skarbnik województwa.
Pracownicy mazowieckich urzędów mogą jednak spać spokojnie.
- Dyrektorzy raczej chcą oszczędzać fundusz płac. Choć kandydatów do pracy jest dużo, trudno znaleźć ludzi, którzy rzeczywiście znają się na robocie. Cięcia będą dotyczyły raczej działalności urzędów czy promocji – uspokaja Marek Miesztalski.
Zapewnia, że pod parasolem ochronnym są też inwestycje.
- To będzie rok wielu inwestycji. Pójdzie na nie ponad 30 proc. wszystkich wydatków. Co prawda mieliśmy już lata z inwestycjami na poziomie 38 proc., ale przyszłoroczne plany też są ambitne – przekonuje skarbnik Mazowsza.

Jakie inwestycje będzie Mazowsze realizować w 2010 r.? Jaki będzie budżet na 2011 r.? Co samorząd województwa może zrobić z Kolejami Mazowieckimi?  O tym w dzisiejszym wydaniu PB! Zapraszamy do lektury i prenumeraty!

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane