Jaś uczy się od Jana

Joanna Inorowicz
opublikowano: 27-03-2006, 00:00

Nie zawsze młodszy pracownik okazuje się pracownikiem lepszym. Starsi też mają zalety. Trzeba je tylko zauważyć.

— Miałem w Chryslerze ludzi czterdziestoletnich, którzy zachowywali się, jakby mieli dwa razy więcej lat. I miałem także osiemdziesięciolatków zdolnych zrobić wszystko to, co czterdziestolatek. Z wiekiem rośnie doświadczenie. A poza tym dopiero koło pięćdziesiątki zaczynamy rozumieć, o co tak naprawdę chodzi w tym świecie — powiedział kiedyś Lee Iacocca, były szef korporacji motoryzacyjnych — Forda i Chryslera.

Niestety, niewielu szefów podziela jego zdanie. Wiekowy pracownik, niezależnie od osiągnięć, zwykle kończy karierę. Czy słusznie?

— W mojej firmie nie ma dyskryminacji. Tak samo chętnie zatrudniam młodych, jak i starszych pracowników. Mają oni szerszy pogląd na większość spraw, więcej doświadczyli, po prostu więcej wiedzą — mówi Lesław Danilewicz, prezes Instytutu Mechaniki z Jelcza-Laskowic, naszej Gazeli Biznesu.

Starzy młodym

Większość specjalistów za główną zaletę starszych pracowników uważa właśnie ich doświadczenie.

— Mają wiele zalet, których brakuje młodym pracownikom, m.in. doświadczenie. Nie tylko zawodowe, ale także życiowe, co nie jest bez znaczenia w pracy na przykład w usługach — podkreśla Ewa Korecka, menedżer z firmy rekrutacyjnej Manpower Polska.

Gromadzona latami wiedza liczy się również w produkcji.

— Część technologii wykorzystywanych w firmie pochodzi z czasow przedwojennych. Dbam o ludzi je znających, bo uczyli się o nich lata temu. Są dla firmy wartościowi, gdyż przekazują wiedzę młodym — wyjaśnia Lesław Danilewicz.

W ten sposób firma stara się „zakonserwować” cenną wiedzę seniorów.

— Dojrzali pracownicy są atutem firmy. W przyszłości staną się jeszcze ważniejsi. Według raportu Środkowouropejskiego Forum Badań Migracyjnych w najbliższym półwieczu w zasobach siły roboczej w Europie podwoi się udział osób powyżej 55 lat. Jednocześnie zmniejszy się liczba pracowników do 54 lat — wyjaśnia Danuta Chmielewska z firmy IMC Polska, koordynator na województwo mazowieckie rządowego programu aktywizacji zawodowej osób powyżej 50 lat.

Dobrzy, ale nieśmiali

Na polskim rynku panuje mit, że pracodawcy niechętnie zatrudniają osoby po czterdziestce.

— Problem nie w tym, że nie ma na nich popytu, ale w tym, że takie osoby boją się zmian. Nie są otwarte i — niestety — brak im wiary w siebie i we własne możliwości. By taki pracownik stał się atrakcyjny dla pracodawcy, musi inwestować w siebie i nadrabiać ewentualne zaległości, a to z pewnością przyniesie rezultaty — twierdzi Ewa Korecka z Manpower Polska.

Znacząco inaczej wygląda sytuacja doświadczonych menedżerów. Czterdzieści czy pięćdziesiąt lat to w opinii wielu osób najciekawszy i najbardziej produktywny wiek dla menedżera.

— Mają duży dorobek zawodowy, często sprawują wysokie funkcje, zasiadają w zarządach i radach nadzorczych. Ceni się ich dojrzałość, szeroką wiedzę, autorytet oraz różnorodne doświadczenia zdobyte w sferze zawodowej i osobistej. Na tym etapie kariery doświadczony menedżer staje się mentorem w swojej organizacji, potrafiącym efektywnie przekazać wiedzę młodszym współpracownikom — mówi Monika Buchajska-Wróbel, partner w firmie doradztwa personalnego Inwenta People Management Solutions.

Słabszą stroną starszych pracowników może być trudność w przystosowaniu się do nowego miejsca, brak elastyczności na zmiany wewnątrz organizacji (np. zmiana zakresu kompetencji) oraz wolniejsze przyswajanie nowej wiedzy.

— Ma to szczególnie duże znaczenie w firmach działających na nowych rynkach, takich jak nowoczesne technologie czy media, gdzie zatrudnia się przede wszystkim młodych. Starsi mogą mieć pewną trudność w wejściu do młodego zespołu i w komunikacji z nim — mówi Monika Buchajska-Wróbel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Inorowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu