Juszczenko skrytykował "szantaż" ze strony Gazpromu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 20-12-2005, 17:29

Ukraiński prezydent  Wiktor potępił we wtorek jako "szantaż" groźby Gazpromu, iż przerwie dostawy gazu na Ukrainę, jeśli Kijów nie zgodzi się od 1 stycznia 2006 roku na czterokrotną podwyżkę cen tego surowca.

Ukraiński prezydent  Wiktor potępił we wtorek jako "szantaż" groźby Gazpromu, iż przerwie dostawy gazu na Ukrainę, jeśli Kijów nie zgodzi się od 1 stycznia 2006 roku na czterokrotną podwyżkę cen tego surowca.  

    "Nie, nie odetną gazu (...). To byłby absurd, gdyby sięgnęli po takie metody" - powiedział Juszczenko na konferencji prasowej w Kijowie. Dodał, że "nie jest przyzwyczajony do rozwiązywania problemów na drodze konfrontacyjnej". 

    Wcześniej na konferencji zasugerował, że w związku z rozmowami o cenie gazu z Rosją Kreml powinien płacić więcej za korzystanie z bazy Floty Czarnomorskiej na Półwyspie Krymskim.

    Jest on zdania, że stosunki gospodarcze między obu państwami muszą odpowiadać światowym i europejskim standardom.

    Prezydent Juszczenko, który od początku swych rządów wiązał niezależność Ukrainy z zapewnieniem dostaw energii, powiedział, że umowy gospodarcze z Rosją i innymi państwami muszą mieć racjonalne podstawy. Najważniejsze, według prezydenta, to "nie dopuścić do polityki podwójnych standardów, nie dopuścić do polityki odwetu za procesy demokratyczne na Ukrainie".

    W poniedziałek podczas negocjacji premierów Rosji i Ukrainy Michaiła Fradkowa i Jurija Jechanurowa strona rosyjska nie odstąpiła od żądania ustalenia cen na poziomie rynkowym, które są przynajmniej czterokrotnie wyższe niż stosowane dotąd w handlu z Kijowem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane