Kary za podkręcanie

DK
opublikowano: 14-03-2018, 22:00

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego kwalifikuje cofanie licznika w samochodzie jako przestępstwo.

Budzi to kontrowersje. Według proponowanego przepisu art. 306a Kodeksu karnego, kto zmienia wskazanie licznika przebiegu całkowitego pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Tej samej karze podlega ten, kto, wbrew przepisom ustawy, dokonuje wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu, nie zawiadamia o wymianie licznika przebiegu całkowitego pojazdu, nie podaje w zawiadomieniu danych wymaganych ustawą, nie przedstawia pojazdu w stacji kontroli pojazdów w celu sprawdzenia, czy licznik, zgodnie ze swoim przeznaczeniem, odmierza przebieg pojazdu lub uniemożliwia dokonanie odczytu wskazania tego licznika wraz z jednostką miary.

Projekt zmian sankcji za „podkręcanie licznika” krytykuje Związek Dealerów Samochodów (ZDS) w liście otwartym do ministra sprawiedliwości. Zdaniem Marka Koniecznego, prezesa ZDS, nowe przepisy idą za daleko nie tyle co do wysokości kar — bo podobne ustala stawiany często za wzór niemiecki kodeks karny, ale bardziej co do obowiązków prawnych i administracyjnych, narzucanych właścicielom i użytkownikom pojazdów w razie awarii, naprawy i wymiany licznika.

— Wymagania, aby po takiej czynności zgłosić ją do urzędu w ciągu jednego dnia, a w ciągu dziesięciu stawić się do kontroli w stacji kontroli pojazdów, zaś w razie zaniechania karać za to tak samo jak za fałszowanie licznika, są, delikatnie mówiąc, przesadzone. Chyba chodzi nam wszystkim o to, by bali się fałszerze, a nie zwykły Kowalski — uważa Marek Konieczny. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Kary za podkręcanie