KE wszczęła dochodzenie przeciwko Polsce ws. KDT

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-11-23 13:27

Komisja Europejska wszczęła w środę dochodzenie przeciwko Polsce w sprawie łamania przepisów o pomocy publicznej i ograniczania konkurencji na rynku energetycznym. Dochodzenie dotyczy kontraktów długoterminowych na dostawę energii oraz projektu ustawy przewidującej rekompensaty za likwidacje tych kontraktów.

Komisja Europejska wszczęła w środę dochodzenie przeciwko Polsce w sprawie łamania przepisów o pomocy publicznej i ograniczania konkurencji na rynku energetycznym. Dochodzenie dotyczy kontraktów długoterminowych na dostawę energii oraz projektu ustawy przewidującej rekompensaty za likwidacje tych kontraktów.

    Chodzi o tzw. kontrakty długoterminowe (KDT) na zakup energii, zawierane w latach 90. między Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) a elektrowniami, które w ten sposób zabezpieczały kredyty zaciągnięte na inwestycje. Gwarantują one elektrowniom stałe, wysokie ceny sprzedaży energii. Rozwiązanie kontraktów to jeden z warunków stworzenia w Polsce rzeczywistego wolnego rynku energetycznego.

    Dla Komisji Europejskiej problemem są przede wszystkim rekompensaty, jakie elektrownie chcą otrzymać z tytułu strat wynikających z rozwiązania KDT. W tym właśnie tkwić może ukryta pomoc publiczna zaburzająca konkurencję.

    "Musimy dołożyć starań, aby rekompensaty nie zakłóciły pozytywnych skutków uwolnienia rynku energii elektrycznej, w szczególności sprawdzając, czy pomoc państwa jest proporcjonalna i czy nie zniechęca nowych podmiotów do wejścia na rynek" - oświadczyła w środę komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes-Smit.

    W komunikacie KE czytamy, iż w połowie lat 90. głównym celem sektora energetycznego w Polsce było zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii i modernizacja infrastruktury energetycznej. Aby osiągnąć tak kosztowne cele państwo postanowiło zachęcić elektrownie do inwestowania w Polsce poprzez system KDT. Kontrakty, podpisane w latach 1994 - 1998 i wygasające między 2005 a 2027 r., nakładają na PSE obowiązek kupowania określonej ilości energii elektrycznej po ustalonej cenie.

    Kontrakty długoterminowe gwarantują więc elektrowniom zwrot z inwestycji bez żadnego ryzyka, a także element zysku - podkreśla Komisja Europejska. Pozycja elektrowni będących stronami KDT jest silniejsza niż innych elektrowni.

    Zdaniem Komisji, zarówno kontrakty długoterminowe jak i rekompensaty za ich likwidację przewidziane w projekcie ustawy stanowią pomoc państwa. KE wszczęła postępowanie, ponieważ ma wątpliwości, czy przy jej przyznaniu zostały spełnione unijne warunki "metody analizy pomocy państwa związanej z kosztami osieroconymi".

    Koszty osierocone są to koszty, które obecni na rynku operatorzy ponieśli przed uwolnieniem rynków energii elektrycznej i których ze względu na skutki tego uwolnienia nie mogą odzyskać. Komisja nie przesądza, jaki będzie wynik dochodzenia. Samo jego otwarcie świadczy jednak o tym, że zachodzi podejrzenie łamania unijnych reguł konkurencji. Podobny przypadek dotyczył Węgier, gdzie KDT obejmują jeszcze większą część rynku niż w Polsce itakże hamują liberalizację. Przed niespełna dwoma tygodniami Komisja Europejska ogłosiła rozpoczęcie dochodzenia w tej sprawie.