3 maja 2004 r. wypłynie w pierwszy rejs Jewel of the Seas — luksusowy, pływający hotel firmy Royal Caribbean.
13 pokładów, baseny, kasyno, teatr na 2 tys. gości, kino, kawiarnie, ekskluzywne restauracje włoskie Portofino, bary, klub sportowy z minigolfem, boiskiem do koszykówki i siatkówki, fitness club, spa i ściana wspinaczkowa — to część atrakcji, z których pasażerowie mogą korzystać podczas rejsu. Rodzice, korzystając z urlopu, nie muszą się martwić o dzieci, bo te są pod stałą opieką animatorów.
Statek zabiera na pokład 2,5 tys. osób, a cena zależy od długości trasy i kabiny. Pasażerowie mają do wyboru kabiny wewnętrzne lub z balkonami, tarasami, oknem na morze. Są też apartamenty dla rodziców z dziećmi. Cena najtańszej kajuty to 550-600 USD od osoby (za 7-dniowy rejs). Te najbardziej luksusowe, z tarasami i pianinem, to wydatek, bagatela, 15-20 tys. USD — pocieszające, że w tym przypadku jest to cena od kabiny, a nie od osoby. Pierwszy rejs zaplanowany jest na trasie Hamburg-Oslo-Hamburg (2 dni). Jednak prawdziwą działalność Jewel of the Seas zaczyna 28 listopada i wtedy wypłynie w 6-dniowy rejs po Karaibach.
