KNF zdecydowała się na takie posunięcie, bo prokuratura już dwa razy umorzyła postępowanie nie widząc nieprawidłowości.
- Jeśli sąd podzieli zdanie Komisji i uzna, że byli menedżerowie Arcusa
(żaden z pięciu członków ówczesnego zarządu nie zasiada już we władzach firmy)
przyłożyli rękę do błędów w prospekcie, pokrzywdzeni akcjonariusze będą mogli
dochodzić odszkodowań od spółki na drodze cywilnej – czytamy w
„Parkiecie”.