Komentarz Adama Sofuła: Tematy do odfajkowania

Adam Sofuł
opublikowano: 2008-05-29 07:58

Co jakiś czas, najczęściej pod wpływem wstrząsających publikacji prasowych, posłowie pochylają się z troską nad daną dziedziną życia i — kierowani szlachetnymi pobudkami — piszą ustawę.

Sumienie jest spokojne. Temat odfajkowany. Nikt nie zarzuci, że posłowie nie zrobili wszystkiego, co w ich mocy. Wszak mogą tylko pisać ustawy, a że nie za bardzo umieją, to już nie ich wina.


Kolejne tomy ustaw nie rozwiązują żadnych problemów, niektóre z nich można by jednak rozwiązać, gdyby ktoś zadbał o egzekwowanie prawa. Ale na to już nie ma czasu. Trzeba napisać kolejną ustawę. Wczorajszy „Dziennik” poinformował o mocno ułomnych oświadczeniach majątkowych urzędników kancelarii prezydenta. Nie wpisali oni tam swoich dochodów, bo nie było stosownej rubryczki. Ale przecież nie tylko tym urzędnikom wypełnienie oświadczenia majątkowego sprawia kłopot. A skoro sprawia kłopot, to wpisują, jak chcą. Oświadczenia majątkowe miały być jedną z antykorupcyjnych broni. I są. Tyle że tępą. Ale temat walki z korupcją mamy odfajkowany. I wciąż odfajkowujemy kolejne.


Jest nowy pomysł na prawa jazdy — będą dostępne po ukończeniu 21 lat. To już kolejna reforma — obecnie nie sposób zdać egzaminu za pierwszym razem. To pocieszające, że na polskich drogach codziennie giną tak dokładnie przeegzaminowani kierowcy, w dodatku z włączonymi światłami i śledzeni przez coraz liczniejsze fotoradary. I w ten sposób temat bezpieczeństwa na drogach też mamy odfajkowany. Żeby było jasne — oświadczenia majątkowe są potrzebne, a kierowcy powinni być dobrze wyszkoleni i przeegzaminowani. Tyle że samo napisanie stosownej ustawy tego nie sprawi. Problemy trzeba rozwiązywać, a nie je odfajkowywać.