Koncepcja była niesłuszna

Krzysztof Żyndul
25-10-2004, 00:00

Pomysły dotyczące konsolidacji spółek chemicznych przed ich prywatyzacją nigdy nie były wiążące. W strategii wielkiej syntezy chemicznej były zapisy mówiące o możliwości konsolidacji nawozowo-nawozowej, nawozowo-melaminowej i innych wariantach, jednak nie zyskały one akceptacji. I słusznie, ponieważ konsolidacja branży jest nierealna i zbyt kosztowna. Pomoc publiczna, potrzebna dla przeprowadzenia procesu restrukturyzacji, pochłonęłaby z budżetu państwa 1,4 mld zł, na co nie było i nie ma dalszym ciągu środków.

Spółki z sektora są w znacznie lepszej sytuacji niż 2 lata temu, dlatego nie ma obaw, że nie poradzą sobie na wolnym rynku. Obecna koncepcja restrukturyzacji i prywatyzacja została dobrze przyjęta na posiedzeniu Komisji Trójstronnej dla sektora WSCh. Została wówczas zaakceptowana przez związki zawodowe, z wyjątkiem kilku postulatów. W sumie uzyskaliśmy akceptację załóg wobec 75 proc. zapisów ścieżek prywatyzacyjnych.

Krzysztof Żyndul prezes Nafty Polskiej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Żyndul

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Chemia / Koncepcja była niesłuszna