W środę indeksy amerykańskich rynków akcji rosły na zamknięciu. Nastroje inwestorów poprawiła wiadomość, że raport ADP wskazał dużo niższą niż oczekiwano liczbę miejsc pracy dodanych przez sektor prywatny we wrześniu. Obudziło to nadzieję na mniej „jastrzębi” Fed. Rentowności obligacji USA zaczęły spadać.
Kontrakty terminowe na indeksy rynków akcji w USA dwie godziny przed rozpoczęciem czwartkowej sesji pokazują powrót pesymizmu. Kontrakt na Średnią Przemysłową Dow Jones tracił 0,3 proc. Kontrakt na S&P500 spadał o 0,2 proc. Kontrakt na Nasdaq 100 tracił 0,1 proc. W tym samym czasie rentowność obligacji 10-letnich USA spadała o 2 pkt. bazowe, a 30-letnich rosła o 0,5 pkt. bazowego.
W ostatnich dniach dane dotyczące rynku pracy najmocniej wpływają na nastroje inwestorów, bo postrzegali je jako wskazówkę przed głównym raportem o jego stanie we wrześniu, który zostanie opublikowany w piątek. We wtorek był to raport JOLTS, który pokazał wzrost liczby ofert pracy, w środę raport ADP. W czwartek pojawią się dane o liczbie tzw. nowych bezrobotnych. Spodziewany jest jej wzrost do 210 tys. z 204 tys. tydzień wcześniej.
Rynki mogą reagować także na zapowiedziane w czwartek wystąpienia przedstawicieli banku centralnego, m.in. szefowe Fed w Cleveland Loretty Mester, szefa Fed w Minneapolis Neela Kashkariego i szefa Fed w Richmond Thomasa Barkina.

