KPP apeluje do urzędników

Andrzej Malinowski/KPP
opublikowano: 02-10-2009, 13:26

Komunikat Andrzeja Malinowskiego, prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich:

W wydanej blisko trzy lata temu przez Konfederację Pracodawców Polskich Zielonej Księdze „Państwo Przyjazne Pracodawcom” opisaliśmy przypadki urzędniczej „odpowiedzialności”, doprowadzającej dobre firmy do ruiny i niszczącej świetnych przedsiębiorców.

Już wtedy apelowaliśmy do polityków, by wreszcie coś z tym zrobili. Z samowolą, arogancją, wyciąganiem rąk po łapówki, dowolnością, przewlekaniem procedur i uznaniowością. Jednym słowem, z brakiem odpowiedzialności urzędników za podejmowane, lub niepodejmowane, decyzje. Pytaliśmy publicznie, dlaczego urzędnicy są jedyną grupą społeczną w naszym kraju, nie ponoszącą konsekwencji za źle wykonywaną pracę i jej, nierzadko bardzo daleko idące, wręcz fatalne skutki. Domagaliśmy się, by w demokratycznym państwie prawa, wszyscy byli wobec niego równi. Także urzędnicy…

Dlatego moje środowisko z nadzieją i ulgą powitało projekt ustawy o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Zasada materialnej odpowiedzialności za sfuszerowaną robotę, jest praktyką stosowaną od tysiącleci. Zupełnie nie rozumiem dlaczego objęcie nią polskich urzędników idzie tak opornie? Dlaczego od blisko roku odpowiednia sejmowa komisja rozpatrzyła zaledwie cztery pierwsze artykuły projektu? Czyżby posłowie uważali, że taka ustawa nie jest potrzebna naszemu państwu i gospodarce? A może mają obawy, że gdy skończy się kadencja a oni opuszczą gmach na Wiejskiej i być może znajdą jakąś urzędniczą pracę, będą podlegali rygorom tej ustawy?

Politycy ponoszą odpowiedzialność przed wyborcami. Przedsiębiorców rozliczają klienci i rynek. Kierowców, wielbicieli promili – policja i sądy. A urzędników – tylko ich przełożeni, też urzędnicy. Naprawdę zbyt wiele jest, przerażających i całkiem niedawnych, przypadków ludzkich tragedii, za które odpowiedzialność ponoszą tzw. funkcjonariusze publiczni, by tę sprawę pozostawić tak, jak jest. Wierzę, że tak nie będzie, wierzę w deklaracje premiera, jestem za tworzeniem silnego, społecznego poparcia dla przyspieszenia prac nad ustawą. Ale nie tylko ją trzeba uchwalić i zmienić kilkaset innych aktów prawnych, by wszystko nagle było OK. Trzeba, przede wszystkim, zmienić filozofię funkcjonowania państwa. Musi to być państwo przyjazne pracodawcom, przyjazne wszystkim obywatelom.    

I na koniec. Jestem przekonany, że szybkie uchwalenie tej ustawy, leży także w dobrze pojętnym interesie urzędników. Tych naprawdę odpowiedzialnych, zdolnych, kreatywnych i dobrze pracujących. By mogli wreszcie odróżniać się od kiepskiej mniejszości…  

Andrzej Malinowski
Konfederacja Pracodawców Polskich

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Malinowski/KPP

Polecane