Krok w dobrym kierunku

GMARCIN ROSZKOWSKI
opublikowano: 08-10-2013, 00:00

Głównym wyzwaniem dla kolei jest poprawa jakości infrastruktury transportowej i ustabilizowanie stawek dostępu do torów.

Stanowią one około 30 proc. kosztów ponoszonych przez przewoźników kolejowych i należą do najwyższych w Europie. Zatwierdzony przez PKP PLK projekt obniżenia stawek dostępu o ponad 20 proc. to bardzo dobra wiadomość dla branży.

Obniżenie i stabilizacja opłat znacząco wpłynie na wzrost konkurencyjności kolejowych przewoźników towarowych. Od lat kolej przegrywa walkę z transportem samochodowym. Po tej obniżce jest szansa, że kolej zacznie wzmacniać pozycję także w tych segmentach rynku, w których konkuruje bezpośrednio z transportem samochodowym, np. w segmencie intermodalnym. Wpłynie to zresztą nie tylko na branżę, ale także na poprawę konkurencyjności całej gospodarki — w końcu usługa transportowa jest składową ceny każdego produktu.

Oczywiście sama zmiana stawek nie wystarczy, by przerwać złą passę na rynku. Rozwój nie będzie możliwy bez rozwiązania palących problemów związanych z infrastrukturą kolejową. Zły stan torów (szczególnie w aglomeracji śląskiej), liczne wąskie gardła i przedłużające się prace modernizacyjne sprawiają, że od lat prędkość handlowa pociągów towarowych jest niezmienna i wynosi nieco ponad 20 km/h, a przewoźnicy nie mogą realizować terminowo swoich usług.

Na szczęście widać już zmiany na lepsze. Do 2015 r. ma się zakończyć wiele inwestycji na torach, w tym przeznaczonych do ruchu towarowego. Chodzi o linie w okolicy Wrocławia, Katowic i Kielc, czyli te, które są w najgorszym stanie, a na których ruch jest największy (przewozy węgla i kruszyw). Po zakończeniu planowanych prac prędkość pociągów towarowych ma znacząco wzrosnąć i zbliżyć się do średnich w UE.

Widać też pozytywną zmianę podejścia decydentów do kolei. Ministerstwo Transportu zapowiedziało we wrześniu, że kolej będzie w przyszłej perspektywie budżetowej UE znacznie lepiej traktowana. Resort planuje przeznaczyć 40 proc. unijnych pieniędzy na kolej, a 60 proc. na drogi, czyli zgodnie z zaleceniami UE.

GMARCIN ROSZKOWSKI

prezes Instytutu Jagiellońskiego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GMARCIN ROSZKOWSKI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu