Kupowanie spokoju

G.O.
aktualizacja: 22-03-2017, 11:49

Od połowy grudnia mBank jako pierwszy bank na rynku proponuje klientom korporacyjnym w standardowej ofercie kredyt inwestycyjny i hipoteczny ze stałą stopą procentową. Skorzystać mogą z niego firmy prowadzące pełną księgowość, które w dłuższym okresie chcą uniknąć ryzyka wzrostu stóp procentowych.

Partner cyklu

- Takiej oferty dotąd nie mieliśmy, bo historycznie od lat 90-tych stopy procentowe systematycznie spadały - z ponad 30 proc. do obecnych 1,5 proc. - podkreśla Marcin Lucimiński, wicedyrektor zarządzania bankowością korporacyjną w mBanku, szef wydziału rozwoju sieci i bankowości małych i średnich przedsiębiorstw.

Jak to działa?

- Idea tego produktu jest prosta - w całym okresie klient ma stałe oprocentowanie kredytu. Nie oznacza to jednak, że do końca umowy będzie spłacał raty w tej samej wysokości, będą one malały, bo zmniejsza się kwota pożyczanego kapitału. Ma natomiast pewność, że koszt kredytu nie wzrośnie. Nawet wtedy, gdy Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe, z czym być może należy się liczyć za kilka lub kilkanaście miesięcy. Jeśli z bankiem klient umówił się na oprocentowanie sięgające 5 proc. w skali roku, tyle będzie płacił przez następne 5, 7 czy nawet 10 lat – wyjaśnia ekspert mBanku.

Eugeniusz Twaróg, Puls Biznesu

 

Zysk dla firmy

Każde przedsiębiorstwo usługowe czy produkcyjne do rozwoju potrzebuje stabilnych warunków politycznych, ekonomicznych i pieniędzy na inwestycje. Jego pracę zaburzy jakakolwiek niepewność i nieprzewidywalność na rynku, np. związana z otoczeniem makroekonomicznym czy stopami procentowymi NBP. Jeśli firma inwestuje i potrzebuje na to pieniędzy z banku, próbuje zmniejszyć ryzyko wzrostu stóp procentowych i tym samym ograniczyć koszt pożyczanej kwoty. Dzięki kredytom ze stałą stopą procentową eliminuje przynajmniej jeden niewiadomy czynnik w prowadzonej działalności.

Gwarantują one przewidywalność, bo raty kredytowe są znane do końca trwania umowy. Firma może dokładne zaplanować koszty obsługi kredytu w całym okresie finansowania i ograniczyć zagrożenie, że naruszy termin spłaty. I najważniejsze - przedsiębiorca zyskuje bezpieczeństwo polegające na eliminacji ryzyka wzrostu stóp procentowych w czasie trwania całej umowy.

Ten produkt bankowy można porównać do polisy samochodowej – nie chroni ona przed kradzieżą auta czy wypadkiem, ale zapewnia kierowcy spokój, że w razie utraty pojazdu odzyska przynajmniej jego rynkową wartość. Przy kredycie ze stałym oprocentowaniem klient kupuje podobny spokój. Płaci za to więcej, ale nie denerwuje się zawirowaniami na rynku i podwyżką stóp. Na lata może zapomnieć o kredycie, byleby zadbał o jego terminową spłatę.

Jakie warunki

Kredyt ze stałą stopą procentową jest nieco droższy niż inne oferty pożyczkowe na rynku. Jeśli np. trzymiesięczny WIBOR wynosi obecnie 1,73 proc., to stawka stała kredytu trzyletniego wynosi obecnie 1,99 proc., a pięcioletniego 2,20 proc. Do tego trzeba dodać marżę bankową. Maksymalny okres kredytowania ze stałym oprocentowaniem wynosi 10 lat. Zależy on jednak od wielkości pożyczanej kwoty i źródeł jej spłaty, średnie terminy to 5-7 lat, mówi Marcin Lucimiński, wicedyrektor zarządzania bankowością korporacyjną w mBanku. Firma może jednak wydłużyć okres finansowania, jeśli chce zapewnić sobie większą swobodę działania i nie zamierza zaciskać pasa przez okres spłaty kredu.

Jak wystąpić

Na kredyt ze stałym oprocentowaniem od 0,5 mln zł mogą w mBanku liczyć małe, średnie i duże firmy prowadzące pełną księgowość, czyli spółki akcyjne i z ograniczoną odpowiedzialnością. W przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych i spółek osobowych ich roczna sprzedaż netto musi przekraczać 10 mln zł. Stała stopa dostępna jest dla kredytów udzielanych w trzech walutach - złotych, euro i dolarach. Zabiegając o pieniądze, klient ujawnia dane finansowe, bilans za ostatnie 2 lata oraz opis i plan inwestycji. Na tej podstawie bank analizuje przepływy finansowe w firmie, źródło spłaty kredytu i rozpatruje wniosek. Zajmuje mu to zwykle od 2 tygodni do miesiąca w zależności od wielkości udzielanego kredytu i stopnia komplikacji inwestycji.

Dla obecnych klientów Stałą stopę można także ustalić dla umów już zawartych ze zmiennym oprocentowaniem, ale do tego trzeba podpisać aneks do umowy. Za dodatkową prowizję rozłożoną na miesięczne raty klienci mają też szansę zdecydować się na klauzulę „stopa stop”. To kontrakt zabezpieczający wbudowany w kredyt i wpisany do umowy. Pozwala korzystać z niskich stóp i jednocześnie ograniczyć ryzyko wzrostu oprocentowania ponad określoną wartość. Jeśli np. klient umawia się na zmienne oprocentowanie w wysokości 3,5-3,6 proc. rocznie, to maksymalne nie może ono przekroczyć 5 proc. w całym okresie finansowania. Przejście tej granicy blokuje właśnie „stopa stop” 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: G.O.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Kupowanie spokoju