Kurierzy nie boją się zachodniej konkurencji

MARTA WALCZAK
opublikowano: 2012-04-30 00:00

Najważniejsi gracze na rynku kurierskim ze spokojem przyjęli informację o zakupie firmy Opek przez FedEx.

Pierwszy kwartał 2012 r. to, zdaniem kurierów, dla ich branży dość dobry okres. Duże firmy mogły się pochwalić sporymi wzrostami w porównaniu do ostatnich miesięcy ubiegłego roku.

— Wyniki z pierwszego kwartału 2012 r. były porównywalne do uzyskanych pod koniec 2011 r. Rynek kurierski jest dziś stabilniejszy i nie odnotowuje dużych przyrostów, które zdarzały się jeszcze kilka lat temu. Biorąc pod uwagę spowolnienie gospodarcze w Europie, cieszą nas kilkuprocentowe wzrosty liczby paczek, jakie obecnie notujemy — mówi Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska. Z wyników osiągniętych przez pierwsze trzy miesiące zadowolona jest również kurierska Siódemka.

— W pierwszym kwartale odnotowaliśmy prawie 50-procentowy wzrost liczby doręczanych paczek w stosunku do takiego samego okresu 2011 r. — chwali się Krzysztof Pawłowski, wiceprezes Siódemki.

Gracz nie całkiem nowy

W ostatnim czasie branżę obiegła wiadomość o zakupie firmy Opek przez FedEx. Międzynarodowy gigant nie był dotychczas znaczącym graczem na polskim rynku, mimo że działa tu od 1989 r. Przedstawiciele FedEksu twierdzą, że zakup polskiej spółki pomoże im zwiększyć udział w polskim rynku. Od początku obecności w Polsce firma przygotowywała się do rozwoju. Świadczy o tym m.in. wprowadzenie w 2004 r. bezpośrednich lotów między Warszawą a europejskim centralnym terminalem FedEx na paryskim lotnisku Roissy-Charles de Gaulle. W 2005 r. otwarto biura na lotniskach w Warszawie i Katowicach. W ubiegłym roku FedEx uruchomił kolejne połączenie do Paryża, tym razem z Katowic. Na razie przedstawiciele firmy niezbyt chętnie mówią o planach związanych z fuzją. Zbyt wiele nie mówi też Opek.

— Wynikiem transakcji ma być rozszerzenie zakresu usług świadczonych przez obie firmy. Do sfinalizowania transakcji niezbędne są zezwolenia prawne. Całkowite przejęcie jest planowane na lato 2012 r. Dopiero wtedy będziemy mogli udzielać więcej informacji na ten temat — tłumaczy Katarzyna Michalska z Opeku.

Branża się nie boi

Firmy kurierskie działające od dłuższego czasu na polskim rynku nie obawiają się konkurencji FedEksu. Ale do wszelkich deklaracji branża podchodzi z dystansem. Czekają na informacje o strategii, jaką obierze gigant.

— Dotychczas nie zauważyliśmy skutków zakupu firmy Opek przez FedEx. Strategia firmy FedEx na polskim rynku nie została jeszcze ogłoszona. Od jej założeń zależne będą ewentualne zmiany na rynku. Przyglądamy się sytuacji. Czekamy na bardziej szczegółowe informacje na, które łatwiej będzie nam komentować — tłumaczy Rafał Nawłoka.

Konkretniej wypowiada się wiceprezes Siódemki.

— To przejęcie odczytujemy jako chęć wykorzystania portfela kilku tysięcy klientów i sieci przesyłek firmy Opek do świadczenia usług dla przesyłek międzynarodowych. Taka strategia przypomina działania DHL i UPS, gdy były na etapie tworzenia ogólnoświatowej sieci dystrybucji paczek. Ich doświadczenia pokazują, że łatwiej przejąć struktury logistyczne firmy kurierskiej, niż tworzyć je od podstaw. Era przejęć i fuzji na polskim rynku raczej się kończy wraz z wykupieniem Opek przez FedEx. Wszystkie ważniejsze spółki kurierskie z polskim kapitałem zostały w ten czy inny sposób przejęte przez międzynarodowe koncerny. Tak było w przypadku Servisco, którą wykupił DHL, czy Stolicy, przejętej przez UPS — ocenia Krzysztof Pawłowski. Twierdzi, że w mianach Siódemka widzi jeszcze większą szansę dla siebie.

— Patrząc przez pryzmat rozwiązań i oferty międzynarodowych gigantów, widzimy, że przyjmują strategie dotyczące pozycji międzynarodowej, a taktykę adaptują na rynkach lokalnych. My, jako polska firma, bardziej rozumiemy realne potrzeby rodzimych klientów. Międzynarodowe korporacje, realizując strategie globalne również na naszym rynku, nie zawsze w 100 proc. odpowiadają na specyficzne potrzeby Polaków — sumuje Krzysztof Pawłowski.