Kurierzy w sieci

Marcin Bołtryk
opublikowano: 12-05-2011, 00:00

Obroty handlu internetowego w Polsce mają w 2011 r. osiągnąć 18 mld zł. Kurierzy z tego urwali tylko 0,5 mld zł.

Rynek przesyłek ekspresowych rośnie dzięki e-handlowi

Obroty handlu internetowego w Polsce mają w 2011 r. osiągnąć 18 mld zł. Kurierzy z tego urwali tylko 0,5 mld zł.

Z raportu Gemius (raport "E-commerce w Polsce w oczach internautów") wynika, że wzrost wartości handlu internetowego w 2011 r. ma wynieść 17 proc.

— Obsługa zamówień e-sklepów, outsourcing powierzchni magazynowych, zarządzanie logistyką magazynową i dostawa do ostatecznego odbiorcy to wymagania e-biznesu. To właśnie ten segment wyznacza nowe trendy dla branży TSL — podkreśla Grzegorz Urban, dyrektor marketingu UPS Polska.

Z raportu Gemius wynika także, że odsetek kupujących w internecie stale rośnie. W 2010 r. aż 74 proc. internautów przyznało się do kupowania w sieci.

— Rosnące zainteresowanie zakupami w internecie przyczynia się do rozwoju nowych narzędzi dla sektora TSL, bo polscy internauci to świadomi i aktywni klienci, a my musimy dopasowywać się do ich potrzeb — dodaje Grzegorz Urban.

Wymagający Kowalski

Nabywcy oczekują szybkich, terminowych dostaw oraz informacji o przesyłce. Tak było od zawsze. Jednak klienci sklepów internetowych są bardziej wymagający. Bardziej nerwowo reagują na informację o zagubionej przesyłce i szybciej się zrażają. Z uwagi na to, że rynek klientów indywidualnych zaczyna być dla kurierów coraz ważniejszy, nacisk na jakość usługi rośnie.

— W odpowiedzi na wymagania klientów oferujemy m.in. narzędzia online do szybkiego składania zamówień i do śledzenia stanu ich realizacji w internecie. Należy jednak pamiętać, że szybkość, z jaką rozwija się handel internetowy, powoduje, iż usługi, które dziś odpowiadają potrzebom rynku, będą musiały ewoluować — mówi Grzegorz Urban.

Klienci indywidualni domagają się również upraszczania procedur w eksporcie i imporcie. To będzie także ważny kierunek ewolucji usług kurierskich.

Według Przemysława Jarosza z firmy Siódemka rozwój firm kurierskich jest i prawdopodobnie długo pozostanie uzależniony od dynamiki wzrostu e-handlu.

— Od pewnego czasu widzimy wiele szans wdrożenia nowych rozwiązań usługowych na tym rynku. Liczymy, że w tym roku wartość obrotów segmentu e-commerce, utrzyma dynamikę wzrostu. Podzielamy opinię wielu ekspertów, że w tym roku ma szansę przekroczyć 18 mld zł, co bezpośrednio przekładać się będzie na wzrost liczby paczek w sieciach kurierskich — mówi Przemysław Jarosz.

Ostatnia mila

Wartość całego rynku krajowych usług kurierskich ocenia się na około 2,4 mld zł.

— Według naszych analiz wartość przewozów kurierskich w segmencie e-commerce wynosi około 500-600 mln zł. Jestem przekonany, że obsługa handlu internetowego będzie w najbliższych latach źródłem wzrostu rynku przewozów ekspresowych — mówi Rafał Dziura, dyrektor sprzedaży i marketingu TNT Express (Poland).

Oczywiście dostawy w ramach e-commerce dotyczą zarówno rynku B2C, jak i C2C. Szacuje się jednak, że B2C rośnie 3-4 razy szybciej.

Co istotne, kurierzy są już w zasadzie gotowi do obsługi klientów indywidualnych. To, co jeszcze kilka lat temu mocno hamowało rozwój "indywidualnej" oferty, np. dostawy pod adresy prywatne w godzinach popołudniowych i wieczornych, przestaje mieć znaczenie.

— Wraz ze wzrostem znaczenia handlu w sieci firmy kurierskie wypracowały wiele rozwiązań, które zapewniają efektywną obsługę przy zachowaniu głównych elementów przewagi konkurencyjnej w stosunku do poczty. Wykorzystanie technologii ułatwia obsługę klientów indywidualnych. Są to różne aplikacje wpierające systemy operacyjne firm, ale również narzędzia i aplikacje internetowe, dzięki którym korzystanie z usług kurierów staje się łatwiejsze. Dodatkowo firmy kurierskie szukają możliwości zmniejszenia kosztów tzw. ostatniej mili. Dlatego coraz częściej pojawiają się na rynku miejsca, z których klienci mogą odebrać przesyłki osobiście: różne punkty usługowe, z którymi firmy podpisują umowy, lub tzw. paczkomaty — opowiada Rafał Dziura.

Dodaje, że rozkwit handlu w sieci przyczyni się do powstania dziesiątek nowych firm. W najbliższym czasie będziemy bowiem świadkami rozwoju infrastruktury, która ułatwi odbiór i nadanie przesyłki.

Siódemka też nie zasypia gruszek w popiele.

— Swojej szansy upatrujemy w ciągłym dążeniu do usprawnia doręczeń. W tym celu wprowadziliśmy kilka nowych usług, usprawniliśmy komunikację z nadawcami i odbiorcami przesyłek — podsumowuje Przemysław Jarosz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu