Leasingowy hit ma konkurenta

opublikowano: 22-11-2017, 22:00

Siemens Finance uruchomił opcję online dla drobnych przedsiębiorców. To drugi gracz na tym rynku. I raczej nie ostatni

Na początku 2016 r. informowaliśmy o wejściu na rynek LeaseLinku, fintechu założonego przez byłych pracowników spółek z grupy Raiffeisena — Wojciecha Kazimierskiego i Marcina Grodowskiego. Zaproponowali oni drobnym przedsiębiorcom leasing całkowicie online jako jedną z form rozliczania płatności za zakupy dokonane w sieci, dostępną w modelu płatności obok pay by linków, kart, rat itp. To była nowość. Do wczoraj, kiedy uruchomienie podobnej usługi ogłosił Siemens Finance.

BŁĘDY PRZESZŁOŚCI: — Dwa lata temu nie dogadaliśmy się co do współpracy z Siemens Finance, ale ujawnienie szczegółów naszej działalności podczas tych rozmów zaowocowało stworzeniem rozwiązania podobnego do naszego — mówią Marcin Grodowski i Wojciech Kazimierski, założyciele LeaseLinku.
Fot. Marek Wiśniewski

Konkurencja

SimplyLease do złudzenia przypomina rozwiązanie LeaseLinku. Cały proces, łącznie z identyfikacją i weryfikacją wnioskodawcy, odbywa się online. Opcja leasingu pojawia się w modelu płatności podczas zakupów w sieci. Sprawdzanie klienta opiera się na mechanizmie znanym z rynku pożyczkowego, polegającym na przelaniu złotówki z własnego rachunku na konto leasingodawcy, który na podstawie danych o właścicielu zasięga o nim informacji w różnych źródłach. W ciągu 15 minut otrzymuje się decyzję kredytową. Po jej akceptacji w miejscu wyznaczonym przez klienta pojawi się kurier z umową do popisania. Platforma działa 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Siemens Finance jest zainteresowany współpracą głównie ze sklepami internetowymi, które chcą dać klientom możliwość finansowania zakupów leasingiem. Przedsiębiorcy mogą sfinansować tym sposobem zakup urządzeń o wartości od 1 tys. do 30 tys. zł. Warunkiem jest prowadzenie działalności nie krócej niż rok.

— Docelowo myślimy jednak o zwiększeniu maksymalnej kwoty finansowania. Chcemy też znieść ograniczenie dotyczące działania na rynku co najmniej 12 miesięcy, bo widzimy, że takimi zakupami najbardziej zainteresowane są start-upy — mówi Cezary Zbierzchowski, kierownik zespołu e-commerce w Siemens Finance, odpowiedzialny za wdrożenie platformy SimplyLease.

Sto procent online

Firma planuje ponadto w ciągu najbliższych miesięcy całkowicie wyeliminować elementy offline. Docelowo cała procedura — od złożenia wniosku do podpisania umowy — ma odbywać się za pośrednictwem internetu.

— Dzięki współpracy z Autenti, firmą zajmującą się autoryzacją dokumentów, na początku przyszłego roku kupujący będą mogli potwierdzić umowę podpisem elektronicznym. W efekcie decyzja o udzieleniu leasingu zakończy procedurę przyznania finansowania — mówi Cezary Zbierzchowski. Kolejny etap to opracowanie rozwiązania, dzięki któremu klienci nie będą musieli sygnować drukowanych dokumentów.

— Chcemy, żeby kupujący w ciągu kilku minut od rozpoczęcia zakupów online podpisał umowę leasingową i zamówił przesyłkę towaru. To realnie perspektywa najbliższego roku, maksymalnie dwóch — zapewnia Tomasz Plata, współzałożyciel Autenti. Obecnie usługa SimplyLease dostępna jest w kilku sklepach oferujących sprzęt IT. Od kilku dni trwa także pilotaż platformy w sklepie internetowym sieci RTV Euro AGD. W najbliższym czasie możliwość wzięcia leasingu online ma pojawić się w kolejnych dużych sklepach z artykułami RTV i AGD. Siemens Finance zapewnia, że stawki leasingu za pośrednictwem SimplyLease nie różnią się od rynkowych. Można też samodzielnie decydować o wartości wstępnej oraz wykupu urządzenia.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

O krok dalej

Wojciech Kazimierski opowiada, że Siemens Finance zgłosił się do niego z propozycją współpracy prawie dwa lata temu, po artykule w „PB”.

— Pokazaliśmy wtedy szczegółowo nasz leasing, analizując możliwość współpracy. Nie udało nam się dogadać w tym zakresie, ale ujawnienie szczegółów stworzonego przez nas procesu zaowocowało powstaniem konkurencji — mówi Wojciech Kazimierski.

LeaseLink nie ogranicza się do udzielania leasingu spółkom działającym minimum rok, a oprócz finansowania leasingiem do kwoty 50 tys. zł proponuje także pożyczkę od 500 do 15 tys. zł na okres od 3 do 18 miesięcy. W planach jest wprowadzenie sprzedaży z odroczoną płatnością. Firma ma już sporą sieć dystrybucji i jest otwarta na różne kanały sprzedaży.

— Mamy ponad 2,5 tys. partnerów w multikanałowej dystrybucji. Współpracujemy nie tylko ze sklepami internetowymi, ale także m.in. punktami stacjonarnymi, pośrednikami finansowymi i bankami — mówi Wojciech Kazimierski.

Dla Siemens Finance instytucje finansowe to konkurencja, dlatego nie ma planów kooperacji z nimi. Natomiast LeaseLink współpracuje już z trzema bankami (poza Raiffeisenem — ING Bank Śląski oraz BOŚ Bank).

Nowy inwestor

LeaseLink ma w planach kilka innowacyjnych rozwiązań.

— Kończymy prace nad dynamicznymi cenami. W efekcie stawki prezentowane klientowi w naszych kalkulatorach będą inteligentnie dopasowywały się do jego profilu zakupowego, a także wstępnej weryfikacji kredytowej, bez konieczności sprawdzania w bazach. To rozwiązanie w całości zdigitalizuje proces negocjacji cen — mówi Wojciech Kazimierski. Ponadto firma pracuje nad zmianą inwestora. W kwietniu 2016 r. udziałowcem stała się Pragma Faktoring.

— Potrzebujemy jednak dostępu do większego i tańszego źródła finansowania. Rozwiązaniem byłby inwestor globalny, który mógłby pomóc nam również w wyjściu na zagraniczne rynki, czego domagają się od nas partnerzy — mówi Wojciech Kazimierski. Firma przewiduje sprzedaż nawet 100 proc. udziałów. Wybrała doradcę, który pomoże znaleźć odpowiednich kandydatów. Inwestycji w LeaseLink przygląda się już właściciel jednej z dużych firm pożyczkowych. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane