4 mld zł obrotów i 64 mln zł zysku brutto. Takie wyniki planuje w tym roku PGF, największy w kraju dystrybutor farmaceutyków.
Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF), notowany na giełdzie największy dostawca leków, planuje w tym roku zwiększyć udział w rynku — jedynie poprzez wzrost organiczny — mniej więcej o 2 punkty procentowe — do 22-23 proc.
— Planujemy, że w tym roku przychody wzrosną o blisko 12 proc., czyli lepiej niż rynek, którego wzrost szacowany jest na 10 proc. — mówi Jacek Dauenhauer, wiceprezes PGF.
Skonsolidowane przychody ze sprzedaży mają sięgnąć w 2004 r. 4 mld zł, zaś rentowność brutto 1,6 proc. (64 mln zł). W ubiegłym roku, zarabiając na czysto prawie 37 mln zł przy 3,57 mld zł przychodów, spółce udało się przekroczyć zakładane prognozy.
Jakie są tegoroczne plany PGF? Kosztem około 12 mln zł spółka chce wybudować centralny magazyn w Łodzi. Dołączy on do 14 już istniejących obiektów. W ubiegłym roku PGF wydała około 18 mln zł na budowę dwóch magazynów w Lublinie i Krakowie. Spółka nie wyklucza także ekspansji poza granicami Polski — najwcześniej jednak w 2005 r.
Firma jest zainteresowana prywatyzacją resztówek państwowych Cefarmów. Złożyła ofertę przejęcia Cefarmu Łódź i liczy na rozstrzygnięcie prywatyzacji jeszcze w tym roku. W ubiegłym roku PGF kosztem 36 mln zł kupiła 50 proc. krakowskiego Cefarmu, a w grupie ma także spółkę z Lublina. Z większych graczy w rękach Skarbu Państwa pozostanie jeszcze Cefarm Białystok.
Giełdowi gracze z dużym spokojem przyjęli plany PGF na ten rok. Akcje spółki były wyceniane na niecałe 49 zł, czyli praktycznie bez zmiany ceny w porównaniu z sesją wtorkową.