Liczy się chęć rozwoju

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2006-08-29 00:00

Studia MBA stają się coraz mniej elitarne, przez co ich wartość spada. Jednak wciąż budzą respekt i otwierają drogę do kariery.

Wciągu kilku lat w Polsce liczba osób mogących poszczycić się ukończeniem studiów MBA zdecydowanie wzrosła. Dla firm powinna być to dobra wiadomość, ponieważ oznacza, że kompetencje kadry menedżerskiej znacznie się w tym czasie podniosły. Niestety, jak zawsze, ilość niekoniecznie idzie w parze z jakością.

Firmy doradztwa personalnego skarżą się, że poziom wiedzy i umiejętności wielu dzisiejszych absolwentów studiów MBA jest bardzo niski. Obecnie podaż jest tak duża, że wymagania dla studentów znacznie się obniżyły i otrzymanie dyplomu jest o wiele łatwiejsze niż jeszcze kilka lat temu. Ponadto duża liczba kandydatów z MBA w CV na rynku pracy oznacza spadek elitarności tych studiów. A absolwentów jest tak wielu, że tytuł ten nie robi już na pracodawcach wrażenia.

Cena elitaryzmu

— Ukończenie studiów MBA jest niewątpliwym atutem kandydata. Nie spotkałam pracodawcy, dla którego byłoby to mankamentem. Jednak z perspektywy czasu można zaobserwować stopniowe obniżanie się wartości tego dyplomu — mówi Monika Górska-Siuciak, starszy konsultant w firmie doradztwa personalnego Bigram.

Kiedyś absolwentów studiów MBA na naszym rynku pracy było znacznie mniej. Taki wpis w CV był właściwie gwarancją otrzymania świetnej posady. Sytuacja zmieniła się — dzisiaj absolwentów MBA jest w Polsce wielu, przez co nie są oni już takimi łakomymi kąskami dla pracodawców.

— Jeszcze kilka lat temu wielu naszych klientów zaznaczało w swoich oczekiwaniach dyplom MBA. Teraz to się właściwie nie zdarza — twierdzi Monika Górska-Siuciak.

— Jeśli kandydat jest generalnie słaby, to fakt ukończenia studiów MBA mu i tak nie pomoże. Zdecydowanie bardziej na rynku pracy liczy się doświadczenie — twierdzi Joanna Czarnocka-Tworzyńska, partner zarządzający w Czarnocka-Tworzyńska Executive Recruitment (CTER).

Do obniżenia się wartości tytułu MBA przyczynił się również spadek jakości tych studiów.

— Kiedyś ukończenie takich studiów gwarantowało pracodawcy, że kandydat ma znakomicie opanowany język angielski. Niestety, dzisiaj dosyć często zdarzają się absolwenci, którzy radzą sobie z nim bardzo słabo. To dlatego, że wiele jednostek kształcących obniżyło wymagania względem studentów — uważa Monika Górska-Siuciak.

Wciąż atrakcyjny

Ukończenie MBA nie jest więc dzisiaj decydującym argumentem na rynku pracy. Nie oznacza to jednak, że tytuł master of business administration stał się w Polsce zupełnie bezwartościowy. Rozsądne inwestowanie w rozwój zawodowy wciąż jest bowiem cenione. Jak zapewniają head-hunterzy, jest wiele sytuacji, kiedy dyplom MBA może stać się przepustką do kariery.

Studia MBA są świetną metodą na usystematyzowanie wiedzy niezbędnej do piastowania stanowisk kierowniczych w przedsiębiorstwach. Kandydat z ukończonymi studiami MBA jest postrzegany jako osoba, która będzie potrafiła pomóc rozwiązać problemy w każdej dziedzinie działalności firmy.

— W przypadku wysokich stanowisk MBA jest niewątpliwym atutem. Bo są to studia opierające się na praktycznym zastosowaniu już posiadanej wiedzy teoretycznej w realnych sytuacjach związanych z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Osoba, która ukończyła studia MBA, w rezultacie uzyskała dodatkowe doświadczenie związane z zarządzaniem firmą lub jej częścią — dodaje Michał Lewiński, recruitment consultant z firmy Accetis International Poland.

Firma w 3D

Studia MBA mogą okazać się mało przydatne, jeżeli absolwent nie ma doświadczenia w pracy w firmie. Osoba zapisująca się na studia MBA powinna mieć za sobą konkretną ścieżkę kariery. Optymalny moment na odbycie studiów MBA to 3-6 lat doświadczenia.

— Dopiero wtedy można mówić o wartości dodanej, bo student wie, jak działa firma i gdzie można zastosować nabytą podczas studiów wiedzę. Jeżeli ktoś decyduje się na studia MBA zaraz po magisterium, bez doświadczenia zawodowego, nie może liczyć na stos ofert na biurku zaraz po uzyskaniu certyfikatu — zauważa Michał Lewiński.

Ponadto kandydat, który ma za sobą i studia MBA, i doświadczenie zawodowe, potrafi spojrzeć na przedsiębiorstwo trójwymiarowo — widzi i rozumie organizację firmy z różnych perspektyw.

— Kandydat, który po kilku latach pracy zdecydował się na rozpoczęcie studiów MBA, to osoba, która już orientuje się, jak działa przedsiębiorstwo. Wiedzę ze studiów może szybko skonfrontować w realnym działaniu. Dyplom MBA u magistra bez doświadczenia w pracy zawodowej świadczy natomiast tylko o pragmatyzmie kandydata — jest to osoba ambitna, która chce się rozwijać. Niewiele to jednak mówi o jego umiejętnościach strategicznego myślenia i rozumienia biznesu — uważa Joanna Czarnocka-Tworzyńska.

Okiem eksperta

Potwierdzone umiejętności

Studia MBA są z pewnością mocnym punktem w CV kandydata. Ich ukończenie, na dobrej uczelni — niesie duże prawdopodobieństwo, że potencjalny pracownik zdobył wysokiej klasy biznesowe szlify, gruntowną wiedzę — a swoje doświadczenia miał szansę skonfrontować z praktyką innych profesjonalistów. Na ogół ile jest osób, tyle punktów widzenia, więc można się spodziewać, że kandydat, który ukończył studia MBA, będzie miał szersze perspektywy i bardziej elastyczne podejście do problemu niż jego konkurenci.

Osobę, która była w stanie kontynuować pełnoetatowe zatrudnienie i jednocześnie ukończyć wymagające studia, można podejrzewać nie tylko o wysokie kompetencje intelektualne, ale także o doskonałą umiejętność gospodarowania własnym czasem, wytrwałość i ambicję. To oczywiście hipotezy, które w każdym przypadku wymagają sprawdzenia.

Anna Janista, Most Wanted! IT & Telecom HR