Zarząd spółdzielni zwrócił się do szefa warszawskich zakładów tłuszczowych z prośbą o poparcie dla jej udziału w ich prywatyzacji.
Mlekovita, która niedawno zdecydowała się przystąpić do walki o drugiego w kraju producenta margaryn z należącym do Jerzego Staraka Olvitem Pro, realizuje delikatną, ale zakrojoną na szeroką skalę kampanię lobbingową. Cel? Uzyskanie poparcia dla udziału w tych przekształceniach.
— Dariusz Sapiński wysłał do prezesa Zakładów Przemysłu Tłuszczowego oraz do szefa spółki pracowniczej MarVita pisma z prośbą o ich osobiste zaangażowanie w budowanie poparcia dla aktywnego udziału Mlekovity w tej prywatyzacji — mówi Iwona Nikitiuk, radca prawny spółdzielni mleczarskiej.
Wcześniej podczas nieformalnych rozmów Mlekovicie udało się już zjednać przychylność związków zawodowych. Popierają ich też plantatorzy rzepaku z Krajowego Związku Plantatorów Rzepaku.
— Zastanawiam się, czy poprzeć Mlekovitę. Ostatecznie to do ministra skarbu należy decyzja — mówi Marek Zakrzewski, prezes ZPT.
Dodaje, że po pierwszym półroczu wyniki firmy są lepsze niż rok wcześniej. Prezes ZPT prognozuje, że firmie uda się w tym roku zwiększyć zarówno sprzedaż jak i zysk. Na koniec roku obroty zakładów mają zbliżyć się do 400 mln zł. Olvit nie zamierza jednak rezygnować z tak łakomego kąska. Spółka spróbuje po raz trzeci porozumieć się ze związkami zawodowymi w sprawie pakietu socjalnego. Poprzednie rundy kończyły się fiaskiem.