Logistyka taka sama, a jednak zupełnie inna

MACIEJ BACHMAN, prezes PEKAES
opublikowano: 2013-10-08 00:00

Jubileuszowe X Forum Polskich Menedżerów Logistyki Polska Logistyka jest wyśmienitą okazją, żeby pytanie zdać sobie pytanie: gdzie dziś znajduje się polska logistyka, a gdzie może znaleźć się za kolejne 10 lat.

To, co działo się w ostatniej dekadzie w naszej branży, można porównać do rynku samochodowego. W ciągu ostatnich lat w autach zmieniło się prawie wszystko. Normą stały się silniki sterowane komputerowo, ekologiczne, małolitrażowe, a przy tym ze sporą mocą. Inteligentne systemy bezpieczeństwa potrafią przewidywać sytuację na drodze. Auta same parkują. Trwają testy samochodów, które same jeżdżą. Nie zmieniło się natomiast podstawowe przeznaczenie samochodów — mają przewozić ludzi i rzeczy z punktu A do punktu B. Podobnie jest z logistyką. Wciąż spełnia te same role, niezmiennie stanowi krwiobieg każdej gospodarki. Jednak i w naszej branży nastąpiły (i wciąż postępują) zmiany, które unowocześniają sposób jej funkcjonowania.

Chęć sprostania coraz wyższym oczekiwaniom klientów i rynku, bycia o krok przed konkurencją, sprawiają, że firmy logistyczne prześcigają się w udoskonalaniu procesów logistycznych i projektowaniu innowacyjnych rozwiązań opartych o nowe technologie i internet. Wszystko po to, aby być partnerem pierwszego wyboru dla najlepszych. Jednak główną determinantą rozwoju branży TSL są sami klienci — firmy, które chcą rozwijać się coraz szybciej i bardziej efektywnie. To one: sprzedając przez internet, eksportując do Azji czy Ameryki Południowej, produkując szybkie i krótkie serie lub indywidualizując swoje produkty, stawiają przed nami wysokie wymagania iskłaniają polskie firmy logistyczne do utrzymywania najwyższych światowych standardów usług.

I tak jak w przypadku samochodów kiedyś wystarczyło mieć klucz i śrubokręt do ich obsługi, tak dziś w branży logistycznej liczą się systemy zarządzania magazynami, transportem, systemy CRM, narzędzia pomagające zarządzać informacją przez klientów, czy nowoczesne metody ilościowe w planowaniu oraz kompetencje kadry menedżerskiej i pracowników działów obsługi klienta.

Wszystko to sprawia, że kolejna dekada będzie dużym wyzwaniem dla menedżerów logistyki. Patrząc jednak przez pryzmat minionego okresu, niełatwego przecież, bo w dużej mierze obarczonego kryzysem gospodarczym, jestem przekonany, że rodzima branża TSL dotrzyma kroku światowym standardom, wyprzedzając nawet zagraniczną konkurencję. Czego Państwu i sobie życzę.