LPP powraca na podium

Kamil Zatoński
16-08-2007, 08:52

Dawno ustalona hierarchia w giełdowej branży producentów i dystrybutorów odzieży znalazła potwierdzenie w wynikach drugiego kwartału. Stawce przewodzi LPP, którym kieruje Marek Piechocki.

Po zadyszce w 2006 r. do wielkiej formy powróciło LPP, tuż za nim grupę pościgową tworzą Vistula, a także Monnari i Artman. Najsłabsi — Próchnik, Bytom („PB” komentował ich wyniki 6 sierpnia) oraz Redan wciąż odstają od reszty stawki.

Wyniki, wypracowane w drugim kwartale przez gdańskie LPP, właściciela marek Reserved i Cropp Town, okazały się wyższe niż oczekiwali analitycy, ale już nie rynek, bo we wtorek kurs nieznacznie tylko tracił. Imponuje skala poprawy fundamentów spółki, a co ważniejsze — stała rozbudowa sieci sprzedaży nie obciąża jej nadmiernymi kosztami, a wzrost przychodów notowany jest nie tylko dzięki zwiększającej się liczby salonów i ich powierzchni. Marże firmy powróciły do bardzo wysokich poziomów, można się więc spodziewać, że LPP bez problemu wypracuje (a być może nawet przekroczy) zyski, na które liczą analitycy. Wskaźnikowo akcje są już drogie, ale trzeba pamiętać, że zawsze były notowane z premią wobec konkurentów. Na dodatek handel to taka branża, która stosunkowo dobrze radzi sobie nawet w czasie słabszej koniunktury giełdowej i gospodarczej.

Pod względem zysków z podstawowej działalności nieco rozczarowania przyniosło Monnari Trade. Spółka zwiększyła co prawda przychody — co częściowo wiązało się z rozbudową sieci sprzedaży i przejęciem sklepów Molton — ale aż o 64 proc. spadł w drugim kwartale zysk ze sprzedaży. Przyczynił się do tego skokowy wzrost kosztów sprzedaży i kosztów ogólnych zarządu (o 335 proc.), związany nie tylko z otwieraniem nowych salonów, ale także z dużo wyższymi nakładami poniesionymi na marketing i reklamę. Są to jednak wydatki, które w dłuższym terminie powinny z nawiązką się zwrócić. W drugim półroczu koszty promocji będą istotnie niższe, można się również spodziewać mniejszej dynamiki kosztów ogólnego zarządu.


Wynik netto Monnari był okazały (6,3 mln zł, kwartalnie najwięcej w historii), ale zawyżyło go zaksięgowanie 5,4 mln zł zysku z aktualizacji wartości nieruchomości. Po skorygowaniu jest dużo słabszy niż przed rokiem. Pozytywnie należy jednak ocenić bardzo wysokie marże brutto osiągane przez Monnari. W drugim kwartale sięgnęły one 64,4 proc., o ponad 3 proc. więcej niż w — i tak bardzo dobrym — drugim kwartale 2006 r., a także najwięcej w giełdowej branży dystrybutorów odzieży. Jeśli uda się je w dłuższym terminie utrzymać na średnim poziomie, w przedziale 55-60 proc., to przy założeniu dynamicznego wzrostu przychodów i ustabilizowania wydatków związanych z rozbudową sieci sprzedaży, po Monnari można będzie oczekiwać podobnej rentowności operacyjnej i netto, jaką osiąga LPP.


Marże poprawiła także Vistula & Wólczanka, ale porównywalność jej wyników finansowych zaburzona jest przez włączenie w tym roku do konsolidacji Wólczanki i Galerii Centrum. W drugim kwartale przychody spółki okazały się wyższe niż oczekiwali analitycy, niższy był za to zysk netto. Po dwóch kwartałach spółka ma 20,5 mln zł czystego zysku, nie powinno być więc problemu z przekroczeniem planu na ten rok (42 mln zł). Pełne rezultaty przejęć mają się pojawić dopiero w 2008 r., ale już dziś wiele wskazuje na to, że decyzja o nich była słuszna.


Drugi kwartał nie okazał się udany dla Artmana, który — jak można było oczekiwać — zwiększył sprzedaż, ale nadal ma problemy z wypracowywaniem zysków w okresie, w którym pozostałe spółki nie odczuwają negatywnych skutków sezonowości. Wręcz przeciwnie — kwiecień i maj to dla wielu okres tylko trochę mniejszych żniw niż jesień. Zarząd spółki podtrzymał jednak po wynikach prognozę 11 mln zł zysku na ten rok.
(Puls Biznesu wyd. 2413, s. 14)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / LPP powraca na podium