Makro pomogło rynkom

Marek Druś
opublikowano: 2005-07-14 00:00

Na zagranicznych rynkach akcji znów przeważał popyt. Niepewność co do wyników kwartalnych AMD i Apple trzymała jednak Nasdaq w pobliżu ostatniego zamknięcia. Nastroje inwestorów poprawił spadek majowego deficytu handlowego USA, a także obniżenie przez Biały Dom o 100 mld USD szacunków tegorocznego deficytu budżetowego. Umocnienie dolara wobec euro poprawiło notowania europejskich eksporterów.

IBM był przez większą część sesji najmocniej drożejącym blue chipem ze średniej Dow Jones. Popyt na akcje jednej z największych firm komputerowych wywołało podwyższenie jej rekomendacji. Według analityków, w ciągu roku wartość akcji „Big Blue” wzrośnie do 95 USD. Obecnie trzeba za nią zapłacić ok. 81,50 USD. Dobre wyniki kwartalne wywołały tymczasem duży popyt na akcje Harley-Davidson. Najbardziej dochodowy na świecie producent motocykli podwyższył prognozę roczną w związku z dużym wzrostem sprzedaży na europejskim rynku.

W oczekiwaniu na wyniki drugiego kwartału wyraźnie taniały akcje AMD. Część inwestorów wolała zrealizować zysk nie czekając na rozstrzygnięcie, czy spółka osiągnęła oczekiwane rezultaty. Od osiągnięcia w kwietniu tegorocznego minimum kurs producenta chipów wzrósł o 37 proc. Zdrożały akcje Sprint i Nextel Communications. W środę akcjonariusze obu spółek opowiedzieli się za szacowaną na 35 mld USD fuzją obu spółek. Po ich połączeniu powstanie operator komórkowy obsługujący ponad 40 mln klientów.

W Europie umocnienie dolara wywołało wzrost notowań akcji eksporterów. W górę poszły kursy m.in. Philips Electronics i Total.