Małe i średnie firmy wybierają kredyt

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2013-08-06 00:00

Większość przedsiębiorców w ogóle nie stara się o zewnętrzne finansowanie. Problemem są zbyt ostre kryteria jego przyznawania i formalności.

Ponad połowa (54 proc.) firm z segmentu MSP w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie wystąpiła po żadną formę dofinansowania zewnętrznego — wynika z kolejnej edycji badania Keralla Research na zlecenie Bibby Financial Services. Minimum po jedno finansowanie sięgnęło 46 proc. badanych firm. Najczęściej mali i średni przedsiębiorcy wybierali kredyt (26,9 proc), a w dalszej kolejności leasing. Kilka procent przedsiębiorców starało się o dotacje, a jeszcze mniej zdecydowało się na faktoring.

None
None

Do sięgania po finansowanie zewnętrzne zniechęcają szczególnie zbyt ostre kryteria oceny zdolności kredytowej — 57 proc. firm, które zdecydowały się na finansowanie zewnętrzne, doświadczyło tego problemu. Poważną barierą jest także zbyt duża liczba formalności oraz za dużo wymaganych zabezpieczeń.

Wśród innych utrudnień przedsiębiorcy mówili m.in.: o długim czasie oczekiwania na podjęcie decyzji przez banki, mimo złożenia kompletnych wniosków. Podnoszono też problem przyznawania jedynie części kwoty (np. 1/3), o którą aplikował przedsiębiorca. Przedsiębiorcy skarżyli się także na niejasne kryteria przyznawania pieniędzy, co dotyczyło zarówno starań o dotacje unijne, jak też — w pojedynczych przypadkach — banków udzielających kredytów inwestycyjnych.

W przypadku pogorszenia się warunków gospodarczych firmy planują przede wszystkim likwidować premie, nagrody i bonusy (17,1 proc.). Trochę mniej myśli o zwolnieniach (16,9 proc.) i wstrzymaniu inwestycji (16,4 proc.). Dla 11,5 proc. badanych ratunkiem byłoby cięcie marż, 8,9 proc. rozważa wydłużenie terminu płatności, 8,7 proc. obniżenie pensji pracownikom, a 7,1 proc. agresywniejszą politykę cenową.