Markowe barwy

Jacek Zalewski
02-05-2007, 00:00

Ustawowo wstawiony między 1 a 3 maja Dzień Flagi (2 maja jest także Dniem Polonii) powoli zaczyna się w Polsce przyjmować. Medialna kampania powoduje, że flag wywieszono dzisiaj więcej niż rok temu, a zapominalscy mogą jeszcze zdążyć na jutrzejsze święto. Nadarza się okazja do refleksji, jaką wartość nasza biało-czerwona ma dla marketingu patriotycznego.

W tej dziedzinie niedoścignionym liderem jest oczywiście flaga amerykańska, ewoluująca razem z tworzeniem się narodu, przyjmująca gwiazdki kolejnych stanów i w świadomości statystycznego obywatela USA stojąca zdecydowanie wyżej od godła. Ta flaga odgrywa rolę katalizatora rozwoju cywilizacyjnego. Amerykanin może mieszkać w przyczepie kempingowej, ale wystarczy, że na kawałku linki rozwiesi sobie nad owym marnym lokum flagę — i już go rozpiera duma i szczęście, wpływ zaś indywidualnego optymizmu obywatelskiego na rozwój kraju jest oczywisty.

Czy szanse na zostanie takim markowym znakiem mają barwy biało-czerwone? Dziedziną najbardziej naturalną, nośną i coraz cenniejszą w kategoriach rynkowych jest oczywiście sport. Ostatnio pojawiła się poselska inicjatywa, aby polskich reprezentantów ustawowo zobowiązać do występowania w barwach narodowych. Taki generalny nakaz nie ma sensu, bo trudno tego wymagać, powiedzmy, od Otylii Jędrzejczak czy Adama Małysza, skoro ich specjalistyczne kostiumy nie są w wersji biało-czerwonej produkowane. Ale już reprezentacje w grach zespołowych powinny się uderzyć w piersi — rzeczywiście zbyt często stosują dowolność, wcale nie wymuszoną koniecznością zachowania kontrastu wobec strojów rywali.

Notabene w kontekście owych postulowanych biało-czerwonych strojów trudno mi uciec od wspomnienia z epoki PRL fantastycznego, wygranego 4:1 meczu piłkarzy z Holandią (wówczas wicemistrzem świata), w którym nasi wystąpili jak najbardziej flagowo, tyle że z… czerwonym orłem na białym tle. Ot, po prostu ktoś tam u Adidasa nie dopatrzył i wykonał godło w negatywie, a stroje przyszły tuż przed meczem…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Markowe barwy