Mieszkańcy a ceny

Władysław Jan Brzeski
12-12-2006, 00:00

Jednym z czynników wpływających na rozwój rynku jest związek między przyszłym popytem mieszkaniowym a strukturą i dynamiką zatrudnienia. Restrukturyzacja zatrudnienia związana z ubywaniem miejsc pracy m.in. w sektorach rolniczym, wydobywczym oraz z przybywaniem miejsc pracy w szeroko rozumianych usługach powoduje znaczne przesunięcia w strukturze zapotrzebowania na nieruchomości.

Mimo wysokiego bezrobocia w kraju oferta pracy w aglomeracjach jest dosyć obszerna — pobudza to migrację do miast, a w ślad za tym wzrost popytu mieszkaniowego, rosną więc ceny i czynsze. Dobrze obrazują to zjawisko trzy miasta, które notują przyrost migracyjny ludności: Warszawa, Kraków i Wrocław.

Presja migracyjna na te ośrodki rośnie, czego przejawem jest gwałtowny wzrost cen mieszkań. Wnioski? Miasta z niską stopą bezrobocia i narastającą migracją będą doświadczały dalszego wzrostu cen mieszkań. Przy dużym popycie jest nadzieja, że wiele kupionych mieszkań trafi wkrótce na rynek i przyczyni się do zwiększenia ich podaży i spadku czynszów.

Im szybciej uporządkujemy w kraju przepisy podatkowe, dotyczące ochrony prawnej lokatorów, tym więcej właścicieli zdecyduje się na wystawienie ich na rynek.

Władysław Jan Brzeski

partner Reas Konsulting

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Władysław Jan Brzeski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Mieszkańcy a ceny